
Słuchacze Trójki bez możliwości dodawania postów na profilu facebookowym radia. A tymczasem rozgłośnia zapewnia, że to nie jest cezura! Decyzja administratorów strony nie spodobała się jej wiernym słuchaczom. Dla nich to zaprzeczenie otwartej na dyskusję i wolne poglądy stacji.
Radiosłuchacze Trójki nie będą mogli komentować na profilu facebookowym rozgłośni. Administratorzy profilu twierdzą, że jest to wyjście "naprzeciw standardom”. Dotychczas można było tam poczytać wiele komentarzy... przeciwników zmian, jakie dotknęły „Trójkę”.
Pisaliśmy na bieżąco o kolejnych. W rozmowie z naTemat.pl jej dawna szefowa, Magda Jethon stwierdziła, że po wyborach spodziewała się zmian w mediach. – Ale, nie, że pójdą po bandzie – dodała.
Jej zdaniem nawet w PRL-u rozgłośnia przy Myśliwieckiej była wentylem bezpieczeństwa, gdzie inteligencja mogła pośmiać się z rządzących.
Po odejściu z tego radia – Jerzego Owsiaka, zrezygnowaniu z audycji Joanny Mielewczyk. Zwolnieniu, chociażby Jerzego Sosnowskiego, Marcina Zaborskiego i w końcu zawieszeniu współpracy z radiem przez Antoniego Piekuta dawna Trójka straciła swój klimat.
Teraz radiosłuchacze nie mogą komentować zmian w swojej ulubionej antenie. Administratorzy profilu Trójki zapewniają, że komentarze o wprowadzeniu cenzury są chybione. Co myślą o tym słuchacze?

Opinie pod informacja są jednoznaczne.

Napisz do autora: wlodzimierz.szczepanski@natemat.pl
