Posłanki Nowoczesnej podjadają słodycze w Sejmie, jak uczennice w ławce szkolnej. Czy to nie urocze?
Posłanki Nowoczesnej podjadają słodycze w Sejmie, jak uczennice w ławce szkolnej. Czy to nie urocze? Fot. screen/superexpress.tv

Posłanki "Nowoczesnej" zostały złapane w Sejmie na podjadaniu słodyczy. Robiły to w dość niezwykły sposób. Kryły się z tym trochę jak uczennice w szkole...

REKLAMA
Kamery uchwyciły Barbarę Dolniak, wicemarszałek Sejmu, która podaje białą torebkę Katarzynie Lubnauer, a następnie Ewie Lieder. Wszystkie z Nowoczesnej. Co kryło się w pakunku?
Ewa Lieder ukradkiem, jak w ławce szkolnej, podjada. Zdaniem internautów posłanki „Nowoczesnej” opychały się w Sejmie cukierkami. Chociaż inni twierdzili, że ciastkami.
Część komentatorów było zniesmaczonych.
Trudno się dziwić posłankom. Sejm ciężko pracuje, pewnie zabrakło już im energii. Dlatego potrzebny był zastrzyk cukru. No i słodycze ( i to podjadane ukradkiem) to nie sałatka, którą raczyła się w Sejmie posłanka PiS-u, Krystyna Pawłowicz.

Napisz do autora: wlodzimierz.szczepanski@natemat.pl

Źródło: Se.pl