
Komisja Europejska wdraża kolejny etap "kontroli praworządności' w Polsce. Wydała konkretne zalecenia polskim władzom. Jeśli rząd PiS się z nich nie wywiąże, KE przejdzie do kolejnego etapu, w którym mowa jest o zagrożeniu sankcjami.
"Wykonanie orzeczeń TK z grudnia 2015, dotyczących zaprzysiężenia i dopuszczenia do orzekania trzech sędziów" – to jeden z kroków, które Bruksela zaleca rządowi PiS. Wiceszef KE Frans Timmermans omówił je na konferencji prasowej, która odbyła się dziś po posiedzeniu Komisji.
Co jeszcze powinny zrobić polskie władze? M.in. mają wykonać orzeczenie TK, które uznało tzw. ustawę naprawczą PiS za niezgodną z konstytucją. Muszą też automatycznie publikować kolejne wyroki Trybunału. Zalecenia kończą się wezwaniem do szanowania opinii polskiego TK, ale także Komisji Weneckiej.
Przypomnijmy: niedawno ustawa o Trybunale Konstytucyjnym została przyjęta w Sejmie po burzliwej dyskusji. Przeszedł projekt przepisów dyktowany przez PiS. Propozycje opozycji zostały odrzucone. Zdaniem Komisji przy okazji nowej ustawy zostały wprowadzone przepisy, które utrudniają funkcjonowanie TK.
Wkrótce Komisja wyda oficjalnie „zalecenia w sprawie praworządności”. Kolejnym etapem będzie sprawdzanie, czy zostały wykonane. Odmowa dostosowania się do zaleceń teoretycznie może skutkować sankcjami.
