Wywiad Jarosława Kaczyńskiego dla "Bilda" jest żywo komentowany za granicą. To gorzka lektura dla Polaków.
Wywiad Jarosława Kaczyńskiego dla "Bilda" jest żywo komentowany za granicą. To gorzka lektura dla Polaków. Fot. screen / Bild

Wywiad prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego dla niemieckiego „Bilda” spotkał się z komentarzami kolejnych niemieckich gazet. Zainteresowanie prasy naszego sąsiada cieszyłoby, gdyby nie ostre słowa, jakie padają pod adresem szefa PiS i Polaków. Dodają, że siła Kaczyńskiego szybko prysłaby, gdyby Unia wstrzymała dotacje.

REKLAMA
– Jak dotąd przewodniczący rządzącej Polską partii zapewnia sobie poparcie swojego elektoratu w polskich regionach przede wszystkim za pomocą dwóch środków: kontroli nad publiczną telewizją i hojnymi świadczeniami socjalnymi jak program 500 +. Kaczyński uważa, że nie musi przejmować się krytyką z Brukseli. To zmieniłoby się, gdyby do Polski popłynęło mniej unijnych miliardów. Ale na to się nie zanosi – komentuje „Sueddeutsche Zeitung”.
Prezes PiS rzadko daje wywiady polskim mediom. Jeśli już to tym, których linia programowa mu odpowiada. Dlatego fakt, że odpowiedział na pytania niemieckiego tabloidu „Bild”, jest zaskakujący.
Pocieszające są słowa kierującego, Prawem i Sprawiedliwością, które padają w rozmowie z tabloidem: – Nikt u nas nie będzie aresztowany, czy prześladowany, z powodów politycznych.
Natomiast komentujący wywiad „Frankfurter Allgemeine Zeitung” ze zgroza przytacza wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, który ocenia uruchomienie procedury sprawdzenia praworządności przez Komisję Europejską. Prezes stwierdza, że to "radosna twórczość Komisji Europejskiej i jej urzędników".
Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego Komisja przekracza swoje uprawnienia.
– To nieprawda. Faktycznie Unia Europejska - i Rada Europy - stosują zapisy traktatowe, które przyjęła także Polska – dodaje "SZ".
Niemiecka gazeta przekonana jest nawet, że prezes Kaczyński zdaje sobie z tego sprawę. Zwłaszcza, gdy w lipcu prezydent USA, Barack Obama udzielił polskiemu rządowi reprymendy z powodu zamieszania wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Wywiad Kaczyńskiego został negatywnie oceniony nie tylko za Odrą. Michał Szułdrzyński w „Rzeczpospolitej” ocenił: – Bilans tej rozmowy jest negatywny. Kaczyński wywiadem w „Bildzie” Niemców nie przekonał, a zaszkodził sobie. Niestety zaszkodził też Polsce.

Napisz do autora: wlodzimierz.szczepanski@natemat.pl

Źródło: "Bild", „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, „Sueddeutsche Zeitung”, "[i]"Rzeczpospolita"