To już niemal pewne. W miejscu Feminy sali kinowej nie będzie, za to na sto procent powstanie Biedronka

O kino Femina walczyła nawet Hanna Gronkiewicz - Waltz.
O kino Femina walczyła nawet Hanna Gronkiewicz - Waltz. Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Na nic zdały się walki aktywistów i miłośników Warszawy. Kino Femina, które przez lata było jednym z ulubionych miejsc warszawiaków, nie będzie działało. Od kilku lat toczy się batalia, inwestorzy obiecywali, że oprócz zapowiadanego dyskontu w lokalu powstanie sala kinowa. Na pocieszenie Jeronimo Martins Polska chce zostawić neon - jako raczej drażliwą pamiątkę.


– Od momentu podjęcia decyzji o inwestycji łączącej funkcję handlową i kinową, Jeronimo Martins Polska podjęło szereg działań zmierzających do realizacji takiego obiektu. Między innymi wstrzymaliśmy prace, które mogły być realizowane w oparciu o posiadane pozwolenie na budowę obejmujące sam sklep, pozyskaliśmy docelowego operatora kina, przygotowaliśmy wspólnie z nim projekt obiektu dwufunkcyjnego i rozpoczęliśmy proces formalny – czytamy w komunikacie właścicieli Biedronki.

JMP tłumaczy się, że firmie nie udało się uzyskać możliwości realizacji projektu dwufunkcyjnego. Jako główny powód firma podaje protesty formalne, które uniemożliwiają uzyskania pozwolenia na budowę, przez co musieli rozpocząć prace w oparciu o prawomocne pozwolenie na budowę. W przeciwnym razie Jeronimo utraciłoby możliwość podjęcia jakichkolwiek działań jednocześnie płacąc za wynajem lokalu. Oznacza to, że budowa sali kinowej może okazać się niemożliwa.

Na pocieszenie Jeronimo Martins Polska obiecuje, że stary neon „Femina” pozostanie na swoim miejscu. Dla ludzi, którzy ostatnie miesiące poświęcili walce o kino i dla kinomaniaków to chyba marna nagroda.

Jak pisaliśmy dwa lata temu, przeciwko likwidacji kina protestowali na Facebooku internauci. Profil „NIE dla Biedronki w miejscu kina Femina” zdobył ponad 13 tysięcy „polubień”. Sprawą kina zajęła się także prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. – Podjęliśmy rozmowy z Biedronką na temat możliwości zachowania funkcji kulturalnych w tym budynku – taki komunikat pojawił się na facebookowym profilu Gronkiewicz-Waltz pod koniec lipca. Jak widać, rozmowy zakończyły się fiaskiem.


źródło: "Gazeta Wyborcza"
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...