PiS znowu mści się na Trybunale Konstytucyjnym.
PiS znowu mści się na Trybunale Konstytucyjnym. Fot. Sławomir Kamiński / AG

"Ustawa debizantyzacyjna". Tak nazywa się dokument, nad którym pracują w Senacie. W skrócie polega on na tym, żeby dowalić znienawidzonym przez PiS sędziom Trybunału Konstytucyjnego. Mają oni stracić świadczenia po przejściu w stan spoczynku, dodatki funkcyjne, środki na asystentów i możliwość pracy na uczelniach wyższych. Wygląda to na zwykły odwet.

REKLAMA
Prawo i Sprawiedliwość jeszcze bardziej przykręca śrubę Trybunałowi Konstytucyjnemu. Wkrótce powstanie nowa ustawa regulująca działanie tej instytucji, pojawiają się pierwsze informacje o jej treści. Marszałek Senatu Stanisław Karczewski zapowiedział, że będzie to "Ustawa debizantyzacyjna" – podaje TVN24.
Co kryje się za tą dziwaczną nazwą? Odwet. Rządzący chcą odebrać sędziom Trybunału Konstytucyjnego przywileje. Chodzi o uposażenie po przejściu w stan spoczynku, czyli odpowiednik emerytury, który przysługuje sędziom z samego faktu zasiadania w TK (nie odprowadzają na niego składek). Do tego członkowie Trybunału stracą część dodatków funkcyjnych i środki na zatrudnienie asystentów. Nie będą też mogli wykładać na uczelniach.
Marszałek Karczewski, który ostatnio wystąpił na wojenną ścieżkę z prezesem Rzeplińskim, zmiany tłumaczy oszczędnościami. – To się wpisuje w koncepcję taniego państwa – stwierdził. Zapewne tak samo, jak rekordowa liczba członków rządu Beaty Szydło, plan podwyżek dla rządzących czy zwiększenie liczby wicemarszałków Senatu tylko po to, by dać swoim ludziom ciepłe posadki.
źródło: TVN24

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl