
Minister Administracji i Cyfryzacji przedstawił dzisiaj plany wdrożenia pierwszej innowacji w sektorze publicznym - centralnego wykazu ubezpieczeń. System ułatwić ma kontakt pacjenta ze służbą zdrowia. Uproszczone ma być również wyciąganie konsekwencji ewentualnych nieprawidłowości w przyznawaniu świadczeń zdrowotnych.
REKLAMA
Michał Boni zaprezentował projekt elektronicznego rejestru pacjentów. System znacznie ułatwić ma proces przyznawania świadczeń zdrowotnych oraz identyfikowania konkretnych osób korzystających z usług lekarskich. Minister powiedział, że w centrum projektowanych zmian stroi szacunek dla pacjenta. Ten nie będzie musiał udowadniać swoich uprawnień, ale w przypadku ewentualnych problemów technicznych może pisemnie oświadczyć, że jest ubezpieczony i przysługują mu usługi zdrowotne. Wraz z wprowadzeniem systemu przeniesiona zostanie odpowiedzialność za przyznanie świadczeń z pracowników służby zdrowia na samych pacjentów.
Wprowadzenie systemu nie jest równoznaczne ze zniknięciem dokumentacji papierowej. Cyfryzacja procesu rejestracji ma zapewnić automatyzm, szybkość i zmniejszenie problemów biurokratycznych w szpitalach. Ci którzy zakontraktują umowę z NFZ-etem przez internet mogą liczyć na ułatwienia i mniej kłopotów u lekarza. Do rejestracji takiej wymagane jest jednak komputer i połączenie z internetem. Cyfryzacja dotyczyć będzie automatycznie dzieci do lat osiemnastu, uczniów w wieku 18-26, rolników, górników, pracowników sektora publicznego, zarejestrowanych bezrobotnych, legalnych pracowników oraz osoby samozatrudnione.
Po zmianach do szpitala będziemy mogli udać się z numerem PESEL, dzięki któremu zweryfikowane zostaną nasze prawa w centralnym systemie ubezpieczeń. W wyjątkowych sytuacjach, np. gdy lekarz odwiedza pacjenta w miejscu poza zasięgiem sieci, pacjent będzie mógł skorzystać z usług na bazie wspomnianego już oświadczenia o ubezpieczeniu. Ewentualne nieprawidłowości zweryfikowane zostaną później.