
Znany z prawicowych poglądów Wojciech Cejrowskich lubi wkładać kij w mrowisko. Tym razem jednak rozsierdził przychylne mu na ogół środowisko konserwatywne, głosujące przede wszystkim na PiS. O co poszło? O program 500 plus, który jest najważniejszą gwarancją rządów obecnej władzy. Krytyka nie mogła ujść płazem nawet jemu.
Gdy chodzi się boso, czasem siłą rzeczy nadepnie się na coś brzydkiego. Dla Cejrowskiego, który chętnie krytykuje homoseksualistów, feministki i komunistów, najgroźniejszy okazał się sztandarowy punkt programu PiS. W Radiu Koszalin stwierdził, że program ten odbije się negatywnie na polskiej gospodarce. Jego zdaniem, właśnie z tego powodu coraz mniej rodziców pracuje.
Wojciech Cejrowski
Podróżnik
Prawica poczuła wreszcie, co oznacza w praktyce cięty język Cejrowskiego. Nakreślił on wizję przyszłości, która czeka polskie rodziny. – W hipermarketach pojawiają się kuszące oferty za 500 zł. Nagle wysyp telewizorów, które kosztują 500 zł, wysyp pralek, które kosztują 500 zł. To jest zachęta, żeby to nie poszło na dzieci, ale tego typu przedmioty. Cała masa ludzi pójdzie w tym kierunku i się zadłuży – powiedział podróżnik.
Katolicki tabloid Fronda.pl (który ma z Cejrowskim na pieńku) nie mogło dać innego tytułu do artykułu o "takiej" opinii. – "Skandaliczne słowa Cejrowskiego". – Wojciech Cejrowski krytykuje program "500 plus". Robi to tak, jak ludzie z Czerskiej – piszą dziennikarze. A to na prawicy jest już chyba najgorszą z obelg.
źródło: Fronda.pl
