
Ani na lądzie, ani w powietrzu, ani nawet w internecie wojsko nie zapewniało bezpieczeństwa. Wszystko miało się zmienić dopiero jesienią 2015 r. Tak przynajmniej twierdzi Antoni Macierewicz. Jego słowa uzupełnia Bartosz Kownacki, sekretarz stanu, który przekonuje, ze od lat wojsko w Polsce niszczono.
REKLAMA
– Trzeba mieć świadomość jednej rzeczy. To co było systematycznie niszczone przez 25 lat, a przez ostatnie 8 lat w szczególności, odbudować będzie bardzo trudno. Łatwo jest coś zniszczyć, dużo trudniej odbudować – stwierdził w trakcie programu „Minęła dwudziesta” wiceminister obrony Bartosz Kownacki.
Według Kownackiego, jeszcze jesienią ubiegłego roku cała ściana wschodnia nie była broniona. Nie było sprzętu ciężkiego, czołgów ani liczących się jednostek wojskowych.
Stanowisko MON skrytykował Stanisław Koziej, były wiceminister obrony narodowej. – Bzdura i kłamstwa głoszone z pełną powagą ministerialną. Wstyd, że uprawia się propagandę partyjną w Święto WP – napisał na Twitterze.
Bartosz Kownacki, sekretarz stanu w MON, na antenie TVP rozwinął tylko myśl Antoniego Macierewicza. – Gdy przyszedłem do MON jesienią 2015 roku, siły zbrojne Polski nie posiadały zdolności do zapewnienia bezpieczeństwa terytorium, narodowego obszaru powietrznego, obiektów kluczowych dla kierowania państwem i cyberprzestrzeni – powiedział kilka tygodni temu w Sejmie Antoni Macierewicz, minister obrony narodowej.
Według Macierewicza, wojsko przed objęciem przez niego funkcji nadawało się tylko do opóźniania ofensywy wroga.
Napisz do autora: mateusz.albin@natemat.pl
