Dorosłe życie to nie bajka, ale może być fascynującym rozdziałem w twoim życiu. Z odpowiednim podejściem i wiedzą o finansach łatwiej przebrniesz przez jego meandry
Dorosłe życie to nie bajka, ale może być fascynującym rozdziałem w twoim życiu. Z odpowiednim podejściem i wiedzą o finansach łatwiej przebrniesz przez jego meandry Kadr z filmu "Nowożeńcy" (2003)

Czy się stoi, czy się leży... Wróć, tak mawiano w czasach, gdy orzełek w godle naszego kraju musiał przełknąć brak złotej korony nad swoją białą główką. Do współczesnych realiów wychwalających pod niebiosa człowieka sukcesu bardziej przystaje powiedzenie: „bez pracy nie ma kołaczy”.

REKLAMA
Czyli zasadniczo czego? Własnego M, dzięki któremu nie trzeba tułać się po innych ludziach? Wczasów pod palmami na rajskiej wyspie, z zimnym drinkiem w ręku? A może wciąż postrzeganej w pewnych kręgach towarzyskich jako wyznacznik statusu „skóry, fury i komóry”?
A co w sytuacji, gdy dopiero zaczynasz przysłowiową drogę od pucybuta do milionera? Innymi słowy, przestajesz zdawać testy w szkole, a przystępujesz do najważniejszego w życiu sprawdzianu – egzaminu dorosłości. Uprzedzając pytanie, nie chodzi o maturę, tylko o wejście w samodzielne, dorosłe życie.
Pierwsza praca i pensja, własna lokata w banku i auto na parkingu, ale też pierwsze rachunki do zapłacenia i PIT-y do wypełnienia. Jakie zatem masz marzenia i oczekiwania po wyfrunięciu z rodzinnego gniazdka? Czy masz podobne rozterki jak młodzi autorzy bloga Coztymhajsem.pl?
Nie ma sensu dłużej filozofować, czas przejść do konkretów. Rozwiąż nasz test i przekonaj się, czy rozpoczynasz dorosłe życie z nastawieniem bujającego w obłokach fantasty, trzeźwo myślącego pragmatyka a może wolnego od przyziemnych spraw ascety.

Artykuł powstał we współpracy z Provident