
Hasło „spójności społecznej i narodowej” okazało się kluczowe dla jesiennej ramówki TVP. Władze stacji obiecują, że właśnie to zapewni TVP1. O co chodzi?
- Aby spełnić podstawowe wymogi misji nadawcy publicznego i dotrzeć do polskiego widza z ofertą zróżnicowaną i komplementarną, zdecydowaliśmy się na wyraźne sprofilowanie głównych anten i uwydatnienie ich specyfiki i odrębności - tłumaczy Joanna Klimek, dyrektor biura programowego TVP.
W ten sposób na „Jedynkę” spadła rola telewizji służącej spójności społecznej i narodowej, kreowania dobrych emocji wokół wspólnych przeżyć związanych z wydarzeniami, które pokazuje, objaśnia a czasem i kreuje.
– Dlatego tak doniosłą rolę nadajemy w Jedynce segmentowi informacyjnemu, przede wszystkim „Wiadomościom” i „Teleexpressowi” - podkreśla Klimek.
Trzymamy kciuki, aby budowanie spójności uwzględniało nadawanie prawdziwych informacji. Do tej pory wielu widzów odczuwa gorycz bo zmanipulowanym materiale na temat NATO, którego autor błyskawicznie awansował w strukturach stacji.
