
Od listopada wszystko się zmieniło – mówi Krystyna Janda w bardzo ostrym wywiadzie udzielonym Magdzie Jethon dla portalu koduj24.pl. Jej zdaniem minister Gliński nie dba o kulturę, a zajmuje się wyłącznie propagandą.
– Jestem przeciwko odgórnemu sterowaniu czymkolwiek, szczególnie kulturą – twierdzi Krystyna Janda. Centralne zarządzanie, tworzenie mediów narodowych, kryteriów mediów narodowych to zdaniem aktorki wielkie nieporozumienie. – Artysta swoim dziełem ma prawo do protestu, specjalnego spojrzenia i interpretacji. Od tego jest sztuka, odkąd istnieje – mówi Janda w wywiadzie.
Artystka ma świadomość, że obecne problemy finansowe jej teatrów Och i Polonia mają związek z polityką, jaką prowadzić PiS pod przywództwem Jarosława Kaczyńskiego. Jednocześnie zapewnia jednak, że zawsze go chętnie zobaczy na widowni. Ale będzie musiał jak każdy inny człowiek kupić bilet. – Nie jesteśmy wysoko dotowanym państwowym teatrem, trzeba sobie kupić bilet – podkreśla Janda.
Aktorka nie widzi w obecnym rządzie nikogo, kto byłby lepszym ministrem kultury od Glińskiego. – Kiedyś uważałam, że Sellin, niezależnie od poglądów, orientuje się w sprawach kultury, wie z czym ma do czynienia. Tak mi się wydawało. Teraz mam wrażenie, że wszyscy zwariowali – powiedziała Krystyna Janda w wywiadzie dla koduj24.pl
źródło: koduj24.pl
