Rada Warszawy nie powoła komisji reprywatyzacyjnej. Gronkiewicz-Waltz: chodzi chyba o to, żeby gonić króliczka

Rada Warszawy przeciwna powołaniu komisji reprywatyzacyjnej.
Rada Warszawy przeciwna powołaniu komisji reprywatyzacyjnej. Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Gazeta
Rada stolicy odwraca się od Hanny Gronkiewicz-Waltz. Po 8 godzinach burzliwej dyskusji nie powoła komisji reprywatyzacyjnej. Prezydent jest tą decyzją rozczarowana, ale nie składa jeszcze broni.


– Niestety, nie udało się. Chodzi chyba o to, żeby gonić króliczka, a nie żeby go złapać – skwitowała prezydent.– Niestety, nie udało się. Chodzi chyba o to, żeby gonić króliczka, a nie żeby go złapać – skwitowała prezydent. – Ja osobiście jestem zdeterminowana, żeby te wszystkie rzeczy (...) były ujawnione na światło dzienne i że te, które się nadają do postępowania karnego (…), żeby były dokładnie prześwietlone – dodała.

Przeciwko powoływaniu komisji, w której zasiedliby też działacze organizacji lokatorskich i stowarzyszeń, byli radni PiS. Szef ich klubu Cezary Jurkiewicz zauważył, że taki organ zwyczajnie nie ma racji bytu.

– Komisja byłaby fasadowa, fikcyjna, dlatego że de facto ludzie, którzy pracowaliby w tej komisji, nie byliby w stanie obrobić tej ilości dokumentów. Lata od 1990 do 2016 roku to jest wiele tysięcy spraw, które trzeba przebadać. To jest niewykonalne – ocenił.

źródło: biznes.onet.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Człowiek Dudy w KRS nie wytrzymał po pytaniu dziennikarza. [b]"Co to pana obchodzi, gdzie ja byłem?"[/b]

Człowiek Dudy w KRS nie wytrzymał po pytaniu dziennikarza. "Co to pana obchodzi, gdzie ja byłem?"

Wiadomo, co z pensją pierwszej damy. [b]Prezydentowa Duda wyraziła życzenie

Wiadomo, co z pensją pierwszej damy. Prezydentowa Duda wyraziła życzenie

"Ludzie homoseksualni w przemowach pracowników Pańskiej organizacji są odczłowieczani, dehumanizowani, pozbawiani twarzy i uczuć. Przypisywane są nam nie tylko zbrodnicze intencje, również naszemu życiu odbierana jest jego pełnowartościowość i godność".