"Nie będzie mnie Żydówka obsługiwać". Skandaliczne zachowanie klienta w łódzkim banku

Pracownica banku wyzwana przez klienta, bo miała naszyjnik z Gwiazdą Dawida.
Pracownica banku wyzwana przez klienta, bo miała naszyjnik z Gwiazdą Dawida. Fot. Andrea Santini / 123rf.com
Miała naszyjnik Gwiazdą Dawida, klient zażyczył sobie, by go zdjęła, mówiąc: "Nie będzie mnie Żydówka obsługiwać!". Sprawą, po liście Marty Brzezińskiej - pracownicy łódzkiego banku, zajął się Rzecznik Praw Obywatelskich.


– Mam do siebie duży dystans. Ale nigdy w życiu tak się nie czułam – mówi kobieta "Wyborczej". Nie jest Żydówką, po prostu interesuje się kulturą żydowską. Wisiorek z Gwiazdą Dawida kupiła, bo jej się spodobał. Inaczej na widok religijnego symbolu zareagował klient banku, w którym pracuje.

– Co pani ma na szyi? – zapytał Brzezińską niemal od progu placówki. Potem zażądał by go zdjęła, domagał się też obsługi przez jej koleżankę. i dorzucił, że tak tego nie zostawi, bo "nie będzie go Żydówka obsługiwać". Tak tłumaczył komuś w rozmowie telefonicznej. Zajście miało miejsce w drugim tygodniu sierpnia, Brzezińska dokładnie ją opisała i przekazała redakcji Forum Żydów Polskich. Wcześniej upewniła się, że system monitoringu rejestruje dźwięk.

– Byłam zaskoczona. To nie był młody człowiek ubrany w koszulkę z agresywnym napisem. Ale wykształcony mężczyzna, który wykonuje zawód powszechnie uznawany za prestiżowy – opowiada "Wyborczej" zaatakowana pracownica banku. Nigdy wcześniej nie czuła się tak jak wtedy. Pracodawca zapewnił ją, że może liczyć na pomoc prawną, kobieta rozważa złożenie doniesienia do prokuratury. Pomoc zaoferował jej również Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.


źródło: lodz.wyborcza.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...