Komisja Jerzego MIllera.
Komisja Jerzego MIllera. Sławomir Kamiński - Agencja Gazeta

W piątek odbyło się spotkanie premiera Tuska z członkami komisji Jerzego Millera, poświęconej badaniom katastrofy smoleńskiej. Paweł Graś po spotkaniu powiedział, że nie ma żadnych przesłanek do wznowienia prac komisji Millera, bo ekspertyzy z Krakowa nie podważają tez rządowego raportu.

REKLAMA
- Wszystkie dokumenty zgromadzone w tej sprawie są w dyspozycji prokuratury. Ekspertyza jest ważnym dowodem przygotowanym właśnie na użytek prokuratury - powiedział Graś po spotkaniu premiera Donalda Tuska z członkami komisji Millera.
To żadna niespodzianka. Premier już we wtorek powiedział, że nie ma potrzeby kontynuacji pracy komisji Millera. Dzisiejsze spotkanie było więc czystą formalnością.
Poza tym wznowienie prac komisji byłoby premierowi nie na rękę. Opozycja od razu powiedziałaby: mieliśmy rację, raport jest nierzetelny.
Rzecznik rządu zaznaczył, że jeśli w toku śledztwa pojawią się nowe okoliczności uzasadniające korektę raportu, eksperci są gotowi do współpracy. - Ustalenia Instytutu Ekspertyz Sądowych z Krakowa nie podważają głównych tez raportu dotyczących przyczyn i okoliczności katastrofy - stwierdził.
Teraz wszystkie narzędzia ma w ręku prokuratura. Wojskowi i cywilni śledczy muszą wyjaśnić wątpliwości i różnice między dwoma stenogramami, odpowiedzieć na pytania, które bez odpowiedzi wiszą w powietrzu oraz ustalić odpowiedzialność urzędników i funkcjonariuszy za katastrofę. Śledztwo trwa także w Rosji, ale tam trudno się spodziewać wyciągnięcia wobec kogoś odpowiedzialności.