Miłość smakuje jak cukier puder. Pomysłowy chłopak oświadczył się w popularnej naleśnikarni

W naleśnikarni "Manekin" doszło do niecodziennych zaręczyn.
W naleśnikarni "Manekin" doszło do niecodziennych zaręczyn. fot. Manekin/fanpage
" Wyjdziesz za mnie?". Naleśnik przystrojony taką propozycją trafił niedawno na talerz dziewczyny w modnej warszawskiej naleśnikarni. Czy można odmówić w sytuacji, kiedy patrzy na ciebie cały personel?


Zanim doszło do tak niecodziennych oświadczyn, para musiała odstać w kolejce przynajmniej kilkanaście minut. Naleśnikarnia "Manekin" jest bowiem fenomenem gastronomicznym na mapie Warszawy, a najwytrwalsi potrafią czekać nawet po 40 minut. Jeśli romantyczny gest był jednocześnie testem cierpliwości dla przyszłej żony – egzamin został zdany.
Zespół był zachwycony pomysłem. Z pewnością restauracja zdobyła kolejnych klientów, chociaż na ich brak nie mogą narzekać. Co jest takiego wyjątkowego w tym miejscu? Podobno w smaku naleśniki nie różnią się zbytnio od innych restauracji serwujących podobne dania. Naleśnikarnia była już bohaterką przynajmniej kilku reportaży, a oprócz oficjalnego fanpage'u, doczekała się nawet żartobliwej strony "Beka z ludzi stojących w kolejce do Manekina".

Napisz do autora: oskar.maya@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...