
Jaki był prawdziwy cel nadzwyczajnego wyjazdu polskich ministrów do Londynu? Bezkompromisową ocenę tej podróży wystawił były opozycjonista z czasów PRL Józef Pinior. – Samoekscytują się tym, co robią. Ten wyjazd do Londynu jest groteskowy. Nieefektywne, bezsensowne. Pokazują tylko, jacy to są ważni – stwierdził na antenie TOK FM.
Józef Pinior
były europoseł i były senator
Przypomnijmy, że w poniedziałek minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak, minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski, oraz komendant główny policji Jarosław Szymczyk polecieli do Londynu spotkać się ze swoimi odpowiednikami w brytyjskim rządzie.
Ich podróż jest odpowiedzią na kolejny atak brytyjskich ksenofobów na polskich imigrantów. Nieoficjalnie wyjazd przedstawiano jako okazję do skontrolowania przez polskie władze, czy służby w Wielkiej Brytanii odpowiednio wykonują swoją pracę.
Może to robić dobre wrażenie na wyborcach Prawa i Sprawiedliwości, ale działania Mariusza Błaszczaka i Witolda Błaszczykowskiego stwarzają jednocześnie precedens, z którego mogą chętnie zacząć korzystać rządy państw, których obywatele są celami ataków w Polsce.
Przypomnijmy, iż w ciągu ostatnich kilku miesięcy w Polsce doszło do brutalnych ataków między innymi na Hindusów, Pakistańczyków i Syryjczyków. Kiedy dojdzie do kolejnych tego typu wydarzeń, Błaszczak i Waszczykowski być może sami będą musieli gęsto się tłumaczyć.
źródło: TOK FM
