Polski policjant ma pomagać w patrolom swoim kolegom po fachu z Harlow.
Polski policjant ma pomagać w patrolom swoim kolegom po fachu z Harlow. Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta

Źle się dzieje w Wielkiej Brytanii. Tylko w ostatnich dniach doszło do dwóch ataków na polskich emigrantów. Polski rząd zareagował błyskawicznie, niektórzy mówią, że wręcz z przesadą. Pierwsze zapowiedzi mówiły o interwencyjnej wizycie aż trzech ważnych ministrów. Teraz pojawiają się kolejne informacje, bo do Harlow Polska ma wysłać... jednego policjanta, który będzie pomagał tamtejszym służbom. Tak – jednego policjanta. Żeby było jeszcze lepiej, funkcjonariusz pojedzie tam na tydzień.

REKLAMA
I można podejrzewać, że o ile nie jest jakimś Robocopem, wiele tam nie zdziała. Polskie służby wychodzą jednak z innego założenia. Po spotkaniu szefostwa policji hrabstwa Essex i przedstawicieli polskiej Komendy Głównej Policji zdecydowano się na tę nietypową współpracę - opisuje Polsat News.
Obie strony zapewniają o chęci ochrony tamtejszej społeczności i wzajemnej współpracy.
Rafał Batkowski
dyrektor ds. współpracy międzynarodowej Komendy Głównej Policji

Celem naszej wizyty było poznanie stanu postępowania, które dotyczy dwóch poważnych przestępstw, gdzie ofiarami są nasi obywatele, a z drugiej strony chcieliśmy uzyskać zapewnienie dot. bezpieczeństwa naszych obywateli i (informację - red.) o środkach, które sprawią, że polska społeczność w Essex będzie czuła się bezpiecznie. Czytaj więcej

źródło: Polsat News
Jeśli chodzi o konkrety, to polski policjant ma brać udział w patrolach o każdej porze dnia i nocy z tamtejszymi funkcjonariuszami. Zdaniem pomysłodawców, ma to być "silny sygnał wsparcia dla polskiej społeczności".
W naTemat opisaliśmy, jakie nastroje panują w Harlow. Nikt, z kim rozmawiała nasza reporterka, nie wierzy w atak o podłożu rasistowskim. W Harlow nigdy nic takiego się nie zdarzyło... Tutaj możesz przeczytać cały materiał.
źródło: "Polsat News"