
Agata Młynarska i Anna Popek - dwie niekwestionowane gwiazdy TVP, pierwsza już była, bo nie chciała uczestniczyć w "dobrej zmianie". Druga na niej skorzystała, zaczynając od powitania Jacka Kurskiego. W świetle jupiterów. Popek nie podoba się, że dawna koleżanka jej to wypomina.
REKLAMA
– Znamy się wiele lat, nie oceniam jej wyborów. Mogę jedynie powiedzieć, że miałabym problem z fotografowaniem się z prezesem TVP w pięć minut po objęciu przez niego władzy. Każdy ma swoją twarz. Tylko jedną – mówiła w rozmowie z "Press" Młynarska, odnosząc się do awansów Popek. Dawna prowadząca "Świat się kręci" straciła chyba w ten sposób koleżankę.
Ulubienicę Kurskiego wyraźnie czuje się urażona zdaniem Młynarskiej, bo odbija piłeczkę. Trochę to trwało, ale może lepiej odpowiedzieć później niż wcale? – Ciekawy punkt widzenia zważywszy na fakt, iż Agata Młynarska, prowadząc "Świat się kręci", była jednocześnie doradcą prezesa Juliusza Brauna, z którym fotografowała się bardzo często – stwierdziła na łamach "Superexpressu" Popek. – Twarz ma się tylko jedną. To prawda – dodała. Inna sprawa, czy da się ją zachować.
źródło: se.pl
