
"Dlaczego nie chce pan naszej prognozy pogody, to przecież tylko 1zł miesięcznie?" "Skąd te opłaty doliczone do rachunku? No tak, nie wyłączył pan serwisu z wróżbami". Z kolei granie na czekanie jest aktywowane w pakiecie, niby darmowe ale po kilku miesiącach w czarodziejski sposób zmienia się w kilka złotych doliczonych do rachunku.
Spółka domyślnie aktywuje serwisy przy zawarciu umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych lub na skutek doładowania konta. Konsument, który sam nie zrezygnuje z serwisów (np. poprzez wysłanie SMS lub kontakt z Biurem Obsługi Abonenta) zobowiązany jest do ponoszenia dodatkowych kosztów, pomimo że podczas zawierania umowy nie był proszony o zgodę na dodatkowe płatności.
Napisz do autora: tomasz.molga@natemat.pl
