
Donald Tusk spotkał się z brytyjską premier Theresą May. To pierwsza jego formalna wizyta na Downing Street 10 w Londynie od momentu, gdy objęła rządy. Rozmawiali m.in. kryzysie na Ukrainie, Brexicie i bezpieczeństwie Polaków na Wyspach.
Tusk oczekuje, że Brytyjczycy rozstaną się z UE "najszybciej jak to będzie możliwe", co jest w interesie wszystkich członków wspólnoty. – Piłka jest po stronie Wielkiej Brytanii. W najlepszym interesie wszystkich jest rozpocząć negocjacje tak szybko, jak to możliwe – napisał na Twitterze. O "rozwodzie" nie będzie jednak mowy przed końcem tego roku.
Przewodniczący Rady Europejskiej i premier poruszyli jeszcze kwestie uchodźców w Europie, czy sytuację na wschodzie Ukrainy. Szczególne znaczenie dla Tuska miała sprawa przestępstw względem Polaków mieszkających w Wlk. Brytanii.
Zaledwie tydzień temu w mieście Harlow pobito dwóch Polaków - jeden zmarł w wyniku obrażeń, drugi ma złamaną rękę. Policja nie wyklucza ataku na tle rasowym. Tamtejsi mieszkańcy nie wierzą jednak, że napastnicy kierowali się nienawiścią. Sama May obiecała, że jej kraj "pozostaje tolerancyjny, a jego wartości nie zmienią się wraz z opuszczeniem Unii Europejskiej".
źródło: rmf24.pl
