Grzegorz Wierzchołowski uważa, że redaktor naczelny Niezaleznej.pl popełnił przestępstwo.
Grzegorz Wierzchołowski uważa, że redaktor naczelny Niezaleznej.pl popełnił przestępstwo. fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

Joanna Scheuring-Wielgus zapowiedziała złożenie w poniedziałek zawiadomienia ws. popełnienia przestępstwa przez naczelnego "Niezależnej.pl". Chodzi o wpis, który Grzegorz Wierzchołowski umieścił po pobiciu profesora mówiącego po niemiecku.

REKLAMA
Grzegorz Wierzchołowski umieścił po pobiciu w tramwaju profesora UW kontrowersyjny wpis, który odebrano jako słowa poparcia dla bandyty.
"Po tym co Niemcy zrobili w Warszawie, fakt, że DOPIERO teraz ktoś dostał w twarz za mówienie po niemiecku, b. dobrze świadczy o Polakach" - napisał.
Sam redaktor odcina się od takiej interpretacji i twierdzi, że jego słowa... zostały źle zrozumiane, a z jego wpisu miała wynikać zupełnie inna opinia na ten temat.
"Tylko że ja napisałem coś zupełnie odwrotnego. Że Polacy (mimo wszystkich doznanych krzywd) - nie bijąc przez 70 lat osób mówiących po niemiecku - wystawili sobie bardzo dobre świadectwo. Naprawdę warto czytać ze zrozumieniem" - twierdzi naczelny, któremu grozi proces.
Teraz sprawą zajmie się wymiar sprawiedliwości. W poniedziałek zawiadomienie w tej sprawie zgłosi Nowoczesna.
- W poniedziałek będę składała zawiadomienie do prokuratury o popełnienie przestępstwa z art. 255 paragraf 3 Kodeksu karnego, który mówi o tym, że publiczne pochwalanie przestępstwa jest zagrożone karą grzywny, karą ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku - powiedziała Joanna Scheuring-Wielgus.
Pobicie profesora Kochanowskiego oburzyło m.in niemiecką Polonię, która zdecydowanych kroków domaga się od Zbigniewa Ziobry.
Prof. Kochanowski od przeszło dwudziestu lat związany jest z Instytutem Historycznym UW, szczególnie interesuje go tematyka stosunków polsko-niemieckich po II wojnie światowej. Gościnnie wykłada m.in. w Imre-Kertesz-Kolleg w Jenie. To, że profesor zna język niemiecki i się nim posługuje, obruszyło współpasażera. "W odpowiedzi na pytanie: Dlaczego mam nie mówić po niemiecku?", wstał i pobił – relacjonował świadek zdarzenia.
źródło: WP