Ale tupet! Szefowa "Wiadomości" przekonuje, że żona Pereiry pracuje u Szydło "za psie pieniądze"

Według szefowej "Wiadomości" Maria Pereira, żona Samuela Pereiry, pracuje w Kancelarii Premiera "za psie pieniądze".
Według szefowej "Wiadomości" Maria Pereira, żona Samuela Pereiry, pracuje w Kancelarii Premiera "za psie pieniądze". Fot. Instagram.com/MariaPereiraPL / Małgorzata Gendłek / AG
Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Tę maksymę z powieści o Atosie, Portosie, Aramisie i d’Artagnanie przyswoiła sobie szefowa "Wiadomości" Marzena Paczuska. Na Twitterze jak lwica broni Marii Pereiry, żony swojego kolegi z TVP Samuela Pereiry. Przekonuje, że Maria Pereira pracuje w Kancelarii Premiera "za psie pieniądze".

Maria Pereira, żona gwiazdy prawicowych mediów od pół roku pracuje w Kancelarii Premiera. O jej zatrudnieniu i kontrowersjach z tym związanych pisaliśmy w naTemat. Teraz okazuje się, że wyświadcza tym przysługę społeczeństwu, a może wręcz ludzkości, bo pracuje tam "za psie pieniądze". Tak przynajmniej twierdzi Marzena Paczuska, szefowa "Wiadomości".

Wydaje się, że Paczuska w myśl zasady z powieści Aleksandra Dumas chciała stanąć w obronie Pereiry. Tymczasem wystawiła złe świadectwo Beacie Szydło i Beacie Kempie, szefowej Kancelarii Premiera. Bo co to za pracodawca, który płaci pracownikom "psie pieniądze"?! W dodatku ciągle opowiadając publicznie o przywracaniu godności pracownikom i podnoszeniu wynagrodzeń?

Maria Pereira przed ślubem z Samuelem Pereirą nosiła nazwisko Mackiewicz. To panieńskie nazwisko Marii Kaczyńskiej, jest więc spowinowacona z prezesem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim. Poza pracą w KPRM prowadzi też bloga lifestylowego. Sądząc po zdjęciach, umieszczanych choćby na Instagramie, chyba nie jest aż tak źle z tymi wynagrodzeniami w Kancelarii Premiera.

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...