
Dziś o godz. 15:00 zaczął się kolejny wielki marsz zorganizowany przez Komitet Obrony Demokracji. Tłumy przeciwników Prawa i Sprawiedliwości maszerują ulicami Warszawy spod siedziby Trybunału Konstytucyjnego w kierunku placu Piłsudskiego.
REKLAMA
"Mamy jedną Polskę, jedną dla wszystkich, wolną i demokratyczną" - pod takim hasłem Komitet Obrony Demokracji zorganizował sobotni marsz w Warszawie. Tłumy manifestantów zaczęły gromadzić się przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego przy al. Szucha na długo przed startem wydarzenia. W górę wznosili oni transparenty z napisami „Tu jest Polska”, „Zwyciężymy”, „Nasze dzieci, nasza przyszłość”.
– Stoję tu jako patriotka, która nie godzi się na dzielenie narodu na lepszy o gorszy sort – krzyczała do manifestantów piosenkarka Kayah. Jak sama podkreślała, choć nie angażuje się zwykle w akcje polityczne, dziś przyszła zaprotestować przeciwko temu, jak Prawo i Sprawiedliwość próbuje dzielić Polaków.
Jeszcze mocniejsza była wypowiedź Adama Michnika. – Jeśli rząd nie przestrzega konstytucji, to obowiązkiem jest odsunięcie tego rządu od władzy – grzmiał z trybuny. – Rząd Jarosława Kaczyńskiego szkodzi Polsce, niszczy Polskę demokratyczną. Nie chcemy Polski na wzór Putina – przekonywał.
Policja oceniają, że w demonstracji bierze udział około 12 tysięcy manifestantów. Według Ratusza w demonstracji wzięło udział około 25-30 ludzi. To nie pierwszy raz, gdy policja podaje inne dane niż miasto czy organizator.
W obronie wolnej Polski. Marsz #JednaPolska - dość podziałów ✌ @Kom_Obr_Dem #KOD #PolskaObywatelska pic.twitter.com/rZmQHPfQww
— Klub Obywatelski (@K_Obywatelski) 24 września 2016
Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl
