Córka i mąż posłanki Izabeli Kloc - przyjaciółki ministra rolnictwa - znaleźli prace w agencjach rolnych.
Córka i mąż posłanki Izabeli Kloc - przyjaciółki ministra rolnictwa - znaleźli prace w agencjach rolnych. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Śląska posłanka PiS Izabela Kloc korzysta na znajomości z Krzysztofem Jurgielem. Przyjaźnią się od lat, teraz kiedy on jest ministrem rolnictwa, ona może pomóc zawodowo rodzinie. Jak ustalił "Fakt", córka i mąż Kloc robią zaskakujące kariery.

REKLAMA
Kloc ponoć nazywała Jurgiela "misiaczkiem", ten miał nie oponować zatrudnieniu najbliższych jej osób w agencjach - Rynku Rolnego i Nieruchomości Rolnych, które obracając milionami złotych. Julia Kloc ma 26 lat i jest absolwentką germanistyki, kiedyś członkini katolickiego Ruchu Światło-Życie, działała też w Duszpasterstwie Akademickim. O sobie pisze, że chce dbać "o edukację i naukę, rozwój sportu i turystyki w regionie, a także promować śląską kulturę i tradycję”. Lubi jeździć na nartach i rozmawiać z ludźmi. Od czerwca zajmuje stanowisko starszego specjalisty w Sekcji Administracyjno-Finansowej ARR. To jej pierwsza praca. Według agencji posiada wystarczające kompetencje "społeczne i merytoryczne".
logo
Rodzina posłanki Izabeli Kloc. Fot. Screen z Facebook.com/Maksymilian.Kloc
Z kolei Janusz Kloc, 56-letni mąż przyjaciółki ministra, w kwietniu znalazł się w Agencji Nieruchomości Rolnych. "Fakt" dowiedział się, że pracuje w Biurze Prezesa ANR. Posłanka nie chciała wytłumaczyć gazecie, na jakiej podstawie został on zatrudniony. Nie miał jednak konkurencji, jako jedyny z trzech chętnych do pracy w agencji, miał okazję wziąć udział w rozmowie kwalifikacyjnej. Biuro prasowe ANR przekonuje, że ma on doświadczenie w administracji państwowej. Nie określa tylko, gdzie dokładnie je zdobywał.

źródło: fakt.pl