
Beata Tadla nie pasowała do wizji "Wiadomości", jaką mieli Jacek Kurski i szefowa programu Marzena Paczuska, dlatego w dość obcesowy sposób została zwolniona. Po niemal 10 miesiącach przerwy wraca jednak do prowadzenia programów informacyjnych. Pod koniec października zobaczymy ją w stacji Nowa TV.
REKLAMA
Beata Tadla wkrótce znowu pojawi się na szklanym ekranie. I nie chodzi o kolejny roast (Tadla wystąpiła gościnnie w programie poświęconym Michałowi Szpakowi), dziennikarka wraca do prowadzenia programu informacyjnego.
Za niespełna miesiąc na multipleksie zadebiutuje Nowa TV i to tam będziemy mogli oglądać Beatę Tadlę – informuje portal wirtualnemedia.pl. Stacja należy do grupy ZPR Media, właściciela m.in. Fokus TV, "Super Expressu" i Radia Eska. W kanale będą też pracować Jarosław Kulczycki i Marek Czyż, których widzowie znali z TVP INFO.
Beata Tadla była jedną z pierwszych ofiar czystki kadrowej w nowych "Wiadomościach" TVP (bo ze starymi mają wspólnego tylko logotyp i Krzysztofa Ziemca). Dziennikarkę zwolniono w połowie stycznia. – Podziękowano kilku osobom, które uznano za nieodpowiadające nowej koncepcji i jest czysto, nie ma już żadnych przeszkód. Jest mi przykro, że politycy dokonali na nas takiego publicznego linczu. Ale generalnie uznaję to za komplement, bo dziennikarz niewygodny dla władzy to dobry dziennikarz – mówiła wówczas w wywiadzie dla naTemat.
źródło: wirtualnemedia.pl
Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl
