Henryk Hoser mówił dziś w RMF o lobby gejowskim w polskim Kościele.
Henryk Hoser mówił dziś w RMF o lobby gejowskim w polskim Kościele. Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta

Arcybiskup Henryk Hoser ma świadomość tego, że w polskim Kościele jest problem z pedofilią i homoseksualizmem. Twierdzi, że mamy do czynienia z lobby homoseksualnym, z którym ciężko jest walczyć. – Nie da się tego wyczyścić. Podobnie jak nie da się wyczyścić księży z wszelkiego grzechu – mówił w RMF FM.

REKLAMA
Zarówno pedofilia, jak i homoseksualizm w Kościele, to nie nowe zjawiska. Dopiero w ostatnim czasie media zaczęły rozpisywać się na ten temat. Henryk Hoser unikał jednak odpowiedzi na pytanie, czy jego zdaniem to dziennikarze są winni temu, że tyle złego ostatnio mówi się o występkach księży.
Może to znak czasów? Jak podkreślał w wywiadzie Henryk Hoser, żyjemy w bardzo "rozerotyzowanym" społeczeństwie. – To się udziela innym, tym słabym jednostkom – mówił duchowny. Słabe jednostko poddają się presji i przez to dochodzi do przypadków pedofilii pośród księży? Tak właśnie przedstawia to ksiądz, choć pedofilia spotyka się z powszechnym potępieniem.
Większym problemem jest homoseksualizm. Zdaniem arcybiskupa nie da się go zwalczyć, choć duchowny podkreśla, że w polskim Kościele jest najlepszy program przeciwdziałaniu przypadkom homoseksualizmu i pedofilii na świecie. Jak dziś podkreślał w wywiadzie Hoser, wszyscy księża są poddawani odpowiednim procedurom, a ich kontakty z potencjalnymi ofiarami ograniczane są do minimum. Słowa pięknie zabrzmiały na antenie radia, ale w praktyce różnie z tym bywa.
Ksiądz jednej z warszawskich parafii Grzegorz K. molestował ministrantów. Proces w tej sprawie toczył się przed warszawskim sądem, o czym były informowane władze kościelne. W końcu zapadł wyrok skazujący, ale ksiądz jeszcze przez pół roku pracował normalnie, spotykał się z wiernymi, wciąż miał kontakty z ministrantami. Dopiero po pół roku od wyroku został odwołany. Jego bezpośrednim zwierzchnikiem był wówczas... Henryk Hoser.
W mediach przytaczano wstrząsające opowieści ofiar księdza. Musieli przy nim oglądać pisma pornograficzne. Obnażał się, zmuszał do oglądania, dotykania, sam też dotykał w miejscach intymnych i całował. Mimo pojawiających się doniesień i plotek kuria nie reagowała. Nie zareagowała także po tym, gdy sąd zasądził karę czterech lat więzienia w zawieszeniu. Księdza odwołano dopiero po tym, jak w mediach pojawiły się liczne artykuły oskarżające kurię o grzech zaniechania.
Arcybiskup nie uniknął dziś też wypowiedzi na temat aborcji. Podkreślił, że stanowisko Kościoła w tej sprawie jest znane i nie zmieniło się od lat. Duchowny opowiada się za ochroną życia ludzkiego we wszystkich stadiach rozwoju. Jednocześnie jednak jest przeciwko karaniu kobiet, które dokonały aborcji.
– Doskonale znam ten temat, przez 21 lat praktykowałem jako lekarz w krajach afrykańskich – podkreślał Hoser w studiu RMF FM.

źródło: RMF FM

Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl