W jednej grafice podsumowaliśmy ostatni rok nieefektywnych negocjacji MON-Airbus.
W jednej grafice podsumowaliśmy ostatni rok nieefektywnych negocjacji MON-Airbus. fot. naTemat

Caracali nie będzie. Francja jest obrażona, a Macierewicz szczęśliwy. Jeżeli nie rozumiesz nic z tego całego zamieszania, śpieszymy z pomocą. Oto krótka ściągawka, która wytłumaczy ci o co toczyła się cała ta gra.

REKLAMA
logo
Chronologia negocjacji MON-Airbus. fot. naTemat
Eurocopter EC725, znany także jako H225M Caracal miał zastąpić wysłużone śmigłowce Mi-8 i Mi-14. Producentem maszyn jest firma Airbus Helicopters. Poza nią szansę na kontrakt miały polskie zakłady z Mielca i Świdnika, ale ówczesny rząd Platformy Obywatelskiej stwierdził, że nie wypełniły formalnych wymagań.
Negocjacje kontraktu na ponad 13 mld (kwota zawiera cenę 50 maszyn, serwisowania i dodatkowych usług) rozpoczęły się we wrześniu 2015 roku. Od początku sprawę negatywnie oceniali politycy PiS. Poza, ich zdaniem, niekorzystnymi warunkami, uważali, że sprawa została ustawiona.
Po przejęciu MON przez Antoniego Macierewicza, negocjacje były jednak kontynuowane, ale bez wyraźnych efektów. Pierwotny termin ich zakończenia minął w lutym 2016 roku. W październiku rozmowy zostały przerwane. Przedstawiciele PiS twierdzą, że winę ponosi strona francuska.

Napisz do autora: mateusz.albin@natemat.pl