TVP rozsierdził tekst dziennikarza "Newsweeka". Jego bohaterem był kuzyn prezesa PiS, zwrócił też uwagę na kulisy zakupu filmów dokumentalnych.
TVP rozsierdził tekst dziennikarza "Newsweeka". Jego bohaterem był kuzyn prezesa PiS, zwrócił też uwagę na kulisy zakupu filmów dokumentalnych. Fot. screen youtube/Gazeta Polska VD

Michał Krzymowski jest autorem tekstu, który nie przypadł do gustu władzom Telewizji Polskiej. Chodzi o zatrudnianie przez TVP Jana Marii Tomaszewskiego oraz o kwestię emisji filmów wyprodukowanych przez męża byłej dyrektorki TVP Polonia. Telewizja ma zamiar podjąć kroki prawne względem autora tekstu opublikowanego w "Newsweeku".

REKLAMA
Krzymowski w swoim artykule skupił się na postaci Tomaszewskiego - "kuzyna wszechmogącego", syna siostry matki prezesa PiS. Na początku roku został doradcą zarządu TVP, pod koniec września już nim nie był. Dziennikarz dowiedział się jednak, że Tomaszewski trafił szybko do redakcji Teatru Telewizji - obecnie jest na urlopie. Przed nim przebywał na forum ekonomicznym w Krynicy, gdzie prowadził rozmowy z potencjalnymi sponsorami projektów filmowych. Według TVP, Krzymowski minął się z prawdą.
logo
Artykuł dziennikarza "Newsweeka" rozsierdził władze TVP. Fot. "Newsweek"
Na kwestii zatrudnienia Tomaszewskiego się jednak nie kończy. Pobocznym wątkiem artykułu jest fakt, że była dyrektor TVP Polonia Magdalena Tadeusiak to żona producenta dwóch dokumentów kilkakrotnie emitowanych na antenie publicznego medium. Zaznaczono, że na filmy pieniądze wyłożył PISF. "W związku z powyższymi nadużyciami, TVP przygotowuje się do podjęcia kroków prawnych w celu ochrony dobrego imienia i renomy" – cytuje oświadczenie stacji portal "Wirtualne Media". Zakupione filmy współprodukował Wojciech Hoflik, który objął stanowisko dyrektora w TVP, co podkreśla w rozmowie z "Wirtualnymi Mediami" dziennikarz.