
O gustach się nie dyskutuje. Potwierdzeniem tego będzie ranking 10. najchętniej odtwarzanych klipów na YouTube. Ich twórcy mogą się tylko uśmiechnąć. Mają czarno na białym, że publiczność naprawdę ich kocha. Wśród wybrańców znaleźli się m.in. Adele, Taylor Swift, Bruno Mars... i bohaterka rosyjskiej animacji.
REKLAMA
Gdyby się zastanowić, nie ma w tym rankingu wielkich zaskoczeń. Sukces liczony klikami chyba nigdy nie dziwi. 10 miejsce zajął nieco zapomniany, zdawałoby się, Enrique Iglesias. Jego odgrzane po latach "Bailando" obejrzało dotychczas ponad 1,65 mld osób. O oczko wyżej plasuje się hit zeszłego lata "Lean On", zapewne z powodu charyzmatycznej wokalistki, która śpiewa i wywija się do melodii serwowanej przez Major Lazer.
Ósmy na liście jest odcinek rosyjskiej kreskówki "Masza i Niedźwiedź" z więcej niż 1,67 mld odsłon.
Przed nią znalazła się Taylor Swift, która wydając najbardziej popowy krążek w swojej karierze stała się gwiazdą światowego formatu. Akurat hit "Shake it off" promujący wspomniane "1989" obejrzało więcej niż 1,68 mld internautów. Więcej, bo 1,74 mld postawiło na wracającą po latach Adele. Swift wyprzedza ją jednak teledyskiem do "Blank Space", który ma i tak mniejszą publikę niż "Sorry" Justina Biebera, w którym młody Kanadyjczyk nawet nie występuje. W klipie "Uptown Funk" świetnie bawi się za to Bruno Mars. Hit amerykańskiego wokalisty i brytyjskiego producenta Marka Ronsona jest na miejscu 3.
2. należy do Wiza Khalify i Charliego Putha, którzy połączyli siły nagrywając "See You Again" - hołd złożony Paulowi Walkerowi, gwieździe "Szybkich i Wściekłych".
Numerem jeden z 2 661 604 377 wyświetleń jest "Gangnam Style".
źródło: telegraph.co.uk
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
