
Przypomniały się czasy stanu wojennego i "Dziennika Telewizyjnego". Na Twitterze zawrzało po tym jak Krzysztof Ziemiec w programie "Dziś wieczorem" tuż po "Wiadomościach" posłużył się sondażem, z którego wynikało co innego, niż powiedział.
REKLAMA
Rozmowa z Bronisławem Wildsteinem dotyczyła "kwestionowania porządku demokratycznego przez opozycję". Tak to określił gość programu. A gospodarz poruszył w rozmowie różne kwestie, m.in. batalii o Trybunał Konstytucyjny. – Badania pokazują, że większość Polaków dość sceptycznie patrzy na rolę Trybunału. Zupełnie inaczej było jeszcze 2 lata temu, kiedy większość Polaków chwaliła Trybunał i jego działania – mówił Ziemiec. Ale na Twitterze szybko pokazano, że to co powiedział mija się z prawdą.
Były minister sprawiedliwości Borys Budka posłużył się cytatem ze słynnej piosenki Lombardu "Przeżyj to sam". No i sam Ziemiec wkrótce zareagował.
Jednak były kolega Krzysztofa Ziemca z TVP szybko mu wytłumaczył...
I jeszcze prezenter "Wiadomości" próbował się bronić. Tłumaczył, że nie powiedział tego, co powiedział. To nie pomogło. Lawina krytyki nie ustała.
Z odsieczą Ziemcowi przybył reporter "Wiadomości".
Jarosław Olechowski posłużył się jednak kiepską bronią. To przecież posłanka PiS Krystyna Pawłowicz tuż przed dobrą zmianą w mediach publicznych pisała na Facebooku, że z TVP mają być zwolnieni m.in. "pani J.Dobrosz-Oracz, p.Kraśko, p.Lewicka, p.Tadla, oboje Lisowie i reszta kłamczuchów" i że specjalnie dla nich o. Rydzyk poprowadzi "medialne kursy resocjalizacyjne".
