
Najnowsza produkcja Filipa Chajzera podbija internet. Dziennikarz nagrał nietrzeźwą imprezowiczkę. Niektórzy mają jednak wątpliwości, czy materiał nie jest zwykłą ustawką. Zdecydowana większość jednak pokochała "Agatę".
REKLAMA
Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie snuł się rano do domu, tropem węża z browarem w ręku. Czytaj więcej
A niech się bawi. Nic nikomu do tego. Ani ona jakoś totalnie pijana nie jest ani upodlona. Uśmiechnięta i pozytywna. A że rano dnia następnego?? Bezpieczniej za dnia niż po nocy.
Rozmówczyni Chajzera jest "typową imprezowiczką". Większosć internautów jest pełna podziwu dla Agaty. "Super dziewczyna", "Poimprezowałbym z nią nawet do niedzieli" - piszą. Inni zaś dodają, że bohaterka reportażu mówi zbyt składnie jak na osobę nietrzeźwą. I poza imprezowymi atrybutami (Red Bull, sok, papierosy i plastikowy kubek z napojem) jej trzeźwość umysłu pozostawia wątpliwości.
Wątpliwości budzi też fakt, że rozmowa z pijaną (jak sama o sobie mówi) osobą została w ogóle nagrana. Internauci piszą, że dziś pewnie dziewczyna żałuje tej wylewności.