Antoni Macierewicz na nowo odkrył nagranie, które każdy może obejrzeć na YouTube.
Antoni Macierewicz na nowo odkrył nagranie, które każdy może obejrzeć na YouTube. Fot. Zrzut ekranu z youtu.be/k5Uj26rxFTw

Antoni Macierewicz ostatnie 6 lat spędził na robieniu wielkich afer z małych rzeczy. To się nie zmieniło po objęciu przez niego MON. Wiceprezes PiS ogłosił odnalezienie "nowego, szokującego" nagrania pokazującego rozmowę Tuska z Putinem w Smoleńsku. Ale to nagranie jest znane od 11 kwietnia 2010 roku, a można je znaleźć nawet na YouTube. I nie ma tam nic szokującego.

REKLAMA
Prawo i Sprawiedliwość rządzi już prawie rok, a nie znalazło jeszcze dowodów na zamach w Smoleńsku, choć przecież Antoni Macierewicz wprost mówił, że taka była przyczyna katastrofy. Dlatego szef MON próbuje regularnie szokować opinię publiczną innymi sensacjami, choć oczywiście mniejszego kalibru.
Teraz minister ogłosił w zaprzyjaźnionej "Gazecie Polskiej", że odnaleziono nagranie rozmowy Donalda Tuska z Władimirem Putinem. Odbyła się ona 10 kwietnia późnym wieczorem, około godziny 22. Macierewicz w charakterystyczny sobie sposób opisuje treść odnalezionego kmateriału: – Zapis rozmowy jest – wstrząsający, ponieważ Putin i Szojgu [ówczesny minister ds. nadzwyczajnych - przyp. naTemat] mieli przedstawić stronie polskiej przebieg katastrofy, który nie pokrywa się z oficjalnym raportem komisji Millera –mówi.

Tylko, że nagranie nie jest żadną nowością. Przyznaje to nawet Marek Pyza z portalu braci Karnowskich, który trudno posądzić o niechęć o PiS i samego ministra. Co więcej, każdy może obejrzeć materiał i nie musi jechać do tajnej kancelarii MON – wystarczy wejść na YouTube.

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl