Ciężki jest los Jacka Kurskiego. Tym razem dostało mu się od zwolenników prawicy za list do Jerzego Owsiaka
Ciężki jest los Jacka Kurskiego. Tym razem dostało mu się od zwolenników prawicy za list do Jerzego Owsiaka Fot. Kuba Atys, Daniel Adamski / Agencja Gazeta

I tak źle, i tak niedobrze. Jackowi Kurskiemu dostało się w ostatnich dniach z paru stron. Najpierw za to, że TVP nie zaangażuje się w 25. Finał WOŚP. Teraz za zapewnienie, że mimo wszystko Telewizja Polska będzie informować o przebiegu styczniowego Finału Orkiestry.

REKLAMA
Jubileuszowy Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy po raz pierwszy nie odbędzie się przy Woronicza. Na początku tygodnia Jerzy Owsiak poinformował, że partnerem WOŚP została stacja TVN. Fundacja wysłał ofertę do dwóch nadawców. Z TVP nie nadeszła żadna odpowiedź, stąd taka decyzja.
Władzom narodowego nadawcy mocno dostało się od wielu internautów.
Choć nie zabrakło też takich, którzy byli zadowoleni z obrotu sprawy.
Po paru dniach Jacek Kurski zreflektował się i wysłał list do Jerzego Owsiaka. Prezes TVP zapewnił szefa Wielkiej Orkiestry, że choć to TVN został partnerem akcji, to Telewizja Polska 15 stycznia nie będzie milczeć o Finale i będzie to wydarzenie relacjonować. Owsiak odpisał, że WOŚP nigdy nie zapomni, iż to TVP była współtwórcą sukcesu Orkiestry i że jest to misja, która "jak żadna inna, wspaniale jednoczy Polaków ponad wszelkimi podziałami".
I już się tak miło zrobiło między panami Kurskim a Owsiakiem, że... aż się Kurskiemu dostało. Tym razem na profilach mediów "niepokornych" i nie tylko odezwało się mnóstwo osób krytykujących szefa TVP.
No cóż, widać apetyty radykalnych widzów TVP jeszcze nie zostały zaspokojone. Najwyraźniej są tacy, dla których zmiany przy Woronicza jeszcze są za słabe. Ich może uspokoić może to, że jeszcze nie wiadomo, kto będzie relacjonował 25. Finał WOŚP...

Napisz do autora: tomasz.lawnicki@natemat.pl