
Był doradca prezydentów Lecha Kaczyńskiego i Andrzeja Dudy nie przestaje celnie punktować ekipy "dobrej zmiany". W rocznicę zwycięstwa Prawa i Sprawiedliwości prof. Ryszard Bugaj ostrzegał, że choć do przekształcenia się rządów Jarosława Kaczyńskiego w dyktaturę daleko, obecne działania władzy nie doprowadzą do niczego dobrego.
prof. Ryszard Bugaj
były doradca prezydenta Andrzeja Dudy w Narodowej Radzie Rozwoju na antenie RMF FM
To nie pierwszy raz, gdy prof. Ryszard Bugaj decyduje się na stanowczą krytykę poczynań Prawa i Sprawiedliwości, które przez długi okres wspierał. – Nie mogę pokazać prezydentowi czerwonej kartki, bo jestem małą figurką, a on jest prezydentem – mówił, gdy już w lutym zrezygnował z zasiadania w stworzonej przez Andrzeja Dudę Narodowej Radzie Rozwoju, czyli zespole ekspertów mających doradzać głowie państwa.
Już zimą prof. Bugaj wyliczał też wszystkie największe grzechy PiS. – Zamiast reformy Trybunału Konstytucyjnego jest pomysł na to, by go ubezwłasnowolnić. Na to nie powinno być zgody. Ale także kwestia mediów publicznych, służby cywilnej, prokuratora, służb specjalnych. To jest dużo rzeczy, które każą mi powiedzieć, że do Polski nie zapukała jeszcze dyktatura, ale falandyzacja prawa posunęła się za daleko... – stwierdził w jednym z wywiadów.
Przypomnijmy, iż prof. Ryszard Bugaj choć znany jest z lewicowych poglądów, z PiS związany jest od wielu lat. Za prezydentury śp. Lecha Kaczyńskiego pełnił funkcję społecznego doradcy głowy państwa w dziedzinie ekonomii.
Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl
źródło: RMF FM
