
I jeden, i drugi nie przebierał w słowach. Piotr Wielgucki znany jako Matka Kurka nazywał Jerzego Owsiaka m.in. "hieną cmentarną", czy "królem żebraków i łgarzy". W odpowiedzi szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy określił blogera jako człowieka "głęboko upośledzonego nienawiścią", czy "nieroba". Dziś w tej drugiej sprawie wyrok wydał Sąd Rejonowy w Złotoryi.
– W jakimś sensie rachunki się wyrównały – stwierdził w uzasadnieniu wyroku sędzia sądu w Złotoryi. Wyrok dotyczy określenia "nierób", które sąd uznał za zniesławienie Piotra Wielguckiego.
Kazimierz Leżak
sędzia Sądu Rejonowego w Złotoryi
Sąd wziął pod uwagę fakt, że Owsiak Wielguckiego przeprosił, dlatego kara jest symboliczna - 5 tys. zł grzywny. Matka Kurka żądał dużo więcej, w sumie 60 tys. zł.
Wcześniej bloger przegrał z Owsiakiem proces. Za naruszenie dóbr osobistych szefa WOŚP i kłamliwe informacje o oszustwach Orkiestry musiał zapłacić Owsiakowi 19 tys. zł. Owszem, wykonał wyrok sądu, ale niechętnie. W końcu gdy dokonał przelewu, jego skan wrzucił do internetu z dopiskiem dla Owsiaka "masz i pier*ol się". Owsiak odpisał, ale nie blogerowi, a jego żonie, że chętnie te pieniądze odda.
Matka Kurka znany jest głównie z tego, że krytykuje Owsiaka i jego Orkiestrę. Teraz, po wyroku, Piotr Wielgucki ubolewa, że suma grzywny, jaką musi zapłacić szef WOŚP, jest zbyt skromna.
Wyrok jest nieprawomocny, a obrońca Owsiaka zapowiedział apelację. Sam Jerzy Owsiak sprawy na razie nie komentuje. źródło: 24legnica.pl
