Syn Anny Kołakowskiej - działaczki PiS - dostał się na staż do TVP Gdańsk.
Syn Anny Kołakowskiej - działaczki PiS - dostał się na staż do TVP Gdańsk. Fot. Łukasz Głowala/Agencja Gazeta

Jan Kołakowski, syn gdańskiej posłanki PiS, która groziła "goleniem na łyso" Agnieszce Pomaskiej, odbywa staż w oddziale Telewizji Polskiej. Będzie zajmować się tam tematami związanymi z polityką historyczną.

REKLAMA
Wcześniej odbył staż w Radiu Plus, ma bardzo dobre CV. To młody, zdolny człowiek. Zrobiłam już trzy castingi na reporterów i wciąż szukamy nowych ludzi... – mówi "Wyborczej" Joanna Strzemieczna-Rozen, szefowa gdańskiego ośrodka TVP. Wkrótce Kołakowski wykaże się przygotowując materiał z uroczystości 1 listopada przy grobie "Inki". W tej chwili obserwuje bardziej doświadczonych kolegów, uczy się też pracować z kamerą.
28-letni stażysta skończył studia historyczne (ma licencjat) i jest współpracownikiem portalu Polmedia. "Hillary Clinton chce wojny, jeżeli zostanie prezydentem"," Zostawcie w spokoju dzień 11 listopada, bo to jest święto polskich patriotów", " Wy macie swoje własne tradycje i to jakie…", "Ubecy, donosiciele i obiadki za 750 tys. złotych. Prawda o TK!" – brzmią tytuły kilku jego tekstów.
Z jego profilu na Facebooku dowiadujemy się m.in., że jest przeciwnikiem aborcji - ostatnio udostępnił zestawione ze sobą zdjęcia jedzenia (sałatki obok hamburgera z frytkami) i płodu, pierwsze z napisem "To jest wybór", przy drugim czytamy natomiast "To jest dziecko". "Szkoda strzępić języka. Jeżeli chcecie kogoś zabić, to zacznijcie od siebie. Przecież śmierć to nic strasznego. Sukcesywna aborcja znajomych trwa" – to już napisał sam.
logo
Fot. Screen z Facebook.com
Matka Kołakowskiego, działaczka PiS w maju zeszłego roku wstrzymywała Paradę Równości. Nie sama, bo z mężem i córką. Krzyczała wtedy "Precz z pedałami!", zatrzymała ją policja. Radna dała się poznać też zwalczaniem "gender i lewactwem". Wreszcie, to ona jest autorką słynnych słów skierowanych do posłanki PO Agnieszki Pomaskiej:"Trzeba to coś złapać i ogolić na łyso".

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl