Wyraźnie wzruszeni piłkarze oglądają, jak dopingowali ich Polacy w Strefie Kibica
Wyraźnie wzruszeni piłkarze oglądają, jak dopingowali ich Polacy w Strefie Kibica Fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta

Kilka minut po godzinie 16. piłkarze reprezentacji Polski przybyli do warszawskiej Strefy Kibica, aby podziękować fanom za wsparcie. Na scenie pojawili się wszyscy zawodnicy z 23. osobowej kadry. Głosu podczas uroczystości nie zabrał niestety nikt ze sztabu szkoleniowego.

REKLAMA
Gromkie "polska biało-czerwoni" rozniosło na placu Defilad, gdy piłkarze reprezentacji Polski wyszli na scenę największej strefy kibica na Euro 2012.
Krótko potem prowadzący doping w warszawskiej strefie kibica podczas meczów Polaków, Marek Magiera oddał mikrofon kapitanowi polskiej kadry, Kubie Błaszczykowskiemu. - Powiem szczerze, że jesteśmy wzruszeni. Zdajemy sobie sprawę, że mogliśmy dać Wam więcej. Mogliśmy przecież grać w ćwierćfinale na Stadionie Narodowym. Mamy żal do siebie, że przyjechaliśmy tutaj tylko na pożegnanie. Jesteśmy Wam bardzo wdzięczni za energię, którą nam daliście. Także za to, że byliście, jesteście i będziecie z nami. Chciałem Wam podziękować w imieniu całego zespołu i sztabu szkoleniowego za wszystko, co dla nas robicie - powiedział drżącym głosem.
Po tych słowach piłkarze mieli szansę po raz pierwszy zobaczyć, co działo się w strefach kibica podczas ich spotkań. Wielu nie kryło swojego wzruszenia, Damien Perquis nagrywał wszystko telefonem komórkowym.
Potem głos zabrał ten, na którym skupiały się nadzieje wszystkich kibiców. Wyraźnie poruszony tym, co zobaczył Robert Lewandowski powiedział, że "w eliminacjach do Mistrzostw Świata damy z siebie wszystko". - Z waszą pomocą na pewno osiągniemy lepszy wynik" - zapewnił napastnik.
Na spotkanie z piłkarzami przyszło ponad 20 tysięcy fanów. Zapytaliśmy kilku z nich, co sądzą o wyniku, jaki osiągnęła reprezentacja Polski i o tym, co dalej z naszą kadrą.
Rafał
przyszedł do Strefy Kibica specjalnie po autografy kilku kadrowiczów

Byłem tutaj już pół godziny przed przyjazdem piłkarzy. Przyszedłem podziękować zawodnikom za emocje, które mi dostarczyli. Po tym, co dziś zobaczyłem jestem pewny, że dali oni z siebie wszystko. Widać było wzruszenie, a nawet łzy u tych facetów. Szkoda, że nie udało mi się dotrzeć do nich, aby zdobyć autograf.


Patryk
do Warszawy przyjechał aż z Sierpca

Generalnie jestem zadowolony. Uważam, że z tej kadry, z tym trenerem nie dało się wycisnąć nic więcej. Smudzie trzeba podziękować, bo to jego uważam za głównego winowajcę tego, że nie awansowaliśmy do ćwierćfinału. Miał kilka lat na przygotowanie kadry na trzy mecze grupowe. Efekt jego pracy jest taki, że Polska zagrała w miarę dobrze dwa spotkania, a w trzecim, od którego zależało praktycznie wszystko - zawiodła. To nie wina piłkarzy, że gdy mieliśmy grać ofensywnie, trener desygnował do gry trzech defensywnych pomocników! Smuda powinien odejść.


Agnieszka
z Warszawy

Przyszłam podziękować naszym piłkarzom za to wszystko, co dla nas zrobili. Uważam, że z Czechami mogliśmy osiągnąć lepszy wynik, ale nie udało się. Trudno. Nie wiem, dlaczego nie zagraliśmy tak, jak z Rosją. Może wpływ na to miała psychika? Nie znam się za bardzo na szkoleniu piłkarzy, ale w moim odczuciu nasza gra wyglądała lepiej niż na ostatnich mistrzostwach. Dlatego uważam, że trener Smuda powinien dostać szanse dalszej pracy z tym zespołem.

Tłum kibiców czekał na piłkarzy także pod hotelem Hyatt, z którym nasza kadra żegna się dzisiejszego wieczoru. Euro 2012 dla polskich zawodników dobiegło końca.