
– Nie cofnę się przed nikim – mówił prezydent Andrzej Duda na spotkaniu z mieszkańcami Starego Sącza. Odebrał także honorowe obywatelstwo od rady miasta. W uroczystościach uczestniczyła małżonka prezydenta Agata Duda.
REKLAMA
Stary Sącz jest dla prezydenta wyjątkowym miejscem, z którym związany jest od dzieciństwa. Do dzisiaj mieszka tutaj jego rodzina, a poparcie podczas wyborów wynosiło aż 80 procent. Nic więc dziwnego, że chętni wrócił w rodzinne strony.
– Będę kontynuował dzieło, którego się podjąłem. Nie cofnę się przed nikim, bo ja nie składałem swojego zobowiązania ani przed żadnymi politykami, ani przed żadnymi prezesami żadnych trybunałów, tylko składałem swoje zobowiązanie przed wami, przed państwem je składałem – mówił podczas wystąpienia na starosądeckim rynku.
– W polityce są różne poglądy(..) Ja mam swoje poglądy, działam w określony sposób, staram się wykonywać swój urząd jak najlepiej dla Rzeczpospolitej, wbrew tym, którzy moim zdaniem, chcą ją niszczyć. – tłumaczył, nie precyzując jednak o kogo mu chodzi.
Wizyta prezydenta Andrzeja Dudy związana była z przyznaniem mu symbolicznych kluczy do miasta oraz honorowego obywatelstwa miasta. – To jest też dla mnie świadectwo pewnej klasy, która jest w Starym Sączu – mówił. Wcześniej wraz z małżonką Agatą Dudą, uczestniczyli we mszy św. w klasztorze Klarysek, gdzie dziedzińcu klasztornym prezydent posadził lipę św. Kingi.
źródło: rp.pl
Napisz do autora: oskar.maya@natemat.pl
