Były prezes TK nie popuści byłemu PRL-owskiemu prokuratorowi. Prof. Stępień pozwie posła Piotrowicza
Były prezes TK nie popuści byłemu PRL-owskiemu prokuratorowi. Prof. Stępień pozwie posła Piotrowicza Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta, screen ze strony radiozet.pl

– Będzie wiele procesów – zapowiada były prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień. A chodzi o nagonkę, jaką w ostatnim czasie rozpętały "Wiadomości" TVP oraz inne prawicowe media. Raz po raz w telewizji Jacka Kurskiego emitowany jest materiał o rzekomych gigantycznych dotacjach dla Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej.

REKLAMA
TVP maluje obraz wielkiej sitwy: powiązań, przepływów i wielkich pieniędzy. A w tle jest sprawa Jerzego Stępnia. Były prezes TK jest jednym z założycieli i szefem Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej. Stępień właśnie odniósł się do tych ataków w Radiu Zet i zapowiedział wiele procesów.
– 17 mln w ciągu 4 lat z MSW, 27 przelewów z Urzędu Miasta Warszwy. Czy Fundacja rzeczywiście dostawała aż takie pieniądze? – dopytywał Stępnia Konrad Piasecki. – Te 27 przelewów to była zapłata za szkolenia, które prowadzi Fundacja – odpowiadał były prezes TK. A dziennikarz przypominał o oburzeniu m.in. posła PiS Stanisława Piotrowicza. Były prokurator PRL mówił, że jest to Fundacja, której działania są skierowane przeciwko demokratycznie wybranemu rządowi.
Jerzy Stępień
były prezes TK

Ja już wezwałem pana posła Piotrowicza, żeby mnie przeprosił. Będą konsekwencje prawne. Wytoczę proces cywilny posłowi. Fundacja też będzie wytaczała procesy. Być może także pan Zaradkiewicz doczeka się procesu. Nas pewno procesu doczeka się pan Żaryn, który nazwał mnie post-PZPR-owcem. Jako historyk powinien sprawdzić, czy ja byłem kiedykolwiek członkiem PZPR, bo nie byłem. Będzie miał proces za to, chyba że mnie szybko przeprosi i zapłaci jakąś odpowiednią kwotę. Tych procesów szykuje się wiele, bo wszystko to jest stek kłamstw albo półprawd.

Stępień zaznaczył, że FRDL to najstarsza w Polsce Fundacja założona po to, by wspierać samorządy. Podkreślił, że on sam nigdy nie wziął ani złotówki z Fundacji. – Ale w dzisiejszych czasach ludziom się nie mieści, że ktoś może coś robić społecznie – podsumował Stępień.
źródło: Radio Zet