
Jak rewolucjonizowany przez nowoczesne technologie rynek pracy zmienia relacje pracowników i pracodawców? Co zrobić, żeby praca miała sens, nie tylko w wymiarze finansowym? I czy promowana wszędzie różnorodność rzeczywiście wnosi dodatnią wartość w życie zawodowe? Wokół tych właśnie pytań ogniskowała się kolejna ekspercka debata zorganizowana w siedzibie Orange Polska.
REKLAMA
11 edycja Miasteczka Myśli była wspólnym przedsięwzięciem operatora Orange, instytutu Digital Economy Lab UW, Komitetu Dialogu Społecznego KIG oraz Forum Odpowiedzialnego Biznesu. Zaproszeni eksperci wraz z publicznością dyskutowali o obecnej i przyszłej sytuacji na rynku pracy, zastanawiając się, jakie zmiany czekają nas w dobie coraz powszechniejszej "uberyzacji", automatyzacji i cyfryzacji.
– Dynamikę rynku pracy, tak jak cały rozwój cywilizacji, kształtują dwa odwieczne zjawiska: nieuchronność i tempo. Dzisiaj świat przestawia się z modelu produkcji na rynek usług. Niektóre zawody znikną, a na ich miejscu pojawiają się nowe. Nie można wykluczyć, że za jakiś czas praca będzie traktowana jak przywilej – wprowadzał uczestników w tematykę spotkania Jacek Kowalski, członek zarządu Orange Polska.
Przedstawiciel operatora zapewniał, że reprezentowana przez niego firma podąża z duchem czasu, oferując przyjazne środowisko pracy z dostępem do najnowszych technologii i możliwościami wszechstronnego rozwoju. Wiele procesów zostało więc zdygitalizowanych, nowoczesne narzędzia komunikacji są na porządku dziennym, a praca zdalna, szkolenia, CSR, programy rodzinne i zdrowotne to codzienna rzeczywistość.
Współczesne relacje na rynku pracy w Polsce analizował zaś Dr Piotr Ostrowski z Instytutu Socjologii UW. – Wciąż wśród wielu pracodawców pokutuje tzw. kultura pańszczyźniana, która od pracownika wymaga przede wszystkim posłuszeństwa. Niewiele firm stawia też na bodźce motywujące, wykraczające poza wynagrodzenie. A z perspektywy pracowników, zwłaszcza absolwentów uczelni, największe znaczenie ma pewna swoboda działania i potrzeba samorealizacji – przekonywał.
Zdaniem socjologa na zjawiska takie jak robotyzacja, które według jednych oznaczają ogromny postęp cywilizacyjny, a dla drugich stanowią duże zagrożenie dla społecznego dobrobytu należy odpowiedzieć tzw. elastycznością funkcjonalną. Innymi słowy, stworzeniem warunków do szybkiego przekwalifikowania się, stąd w pracy przyszłości ogromną rolę odgrywać będzie zdolność uczenia się przez całe życie.
Swoimi doświadczeniami o poszukiwaniu sensu w pracy dzielił się z uczestnikami Artur Nowak-Gocławski, założyciel Grupy ANG SA, który opowiadał o ekonomii współpracy i spółdzielczości w biznesie. – Ten model ma szansę przeciwdziałać problemowi w dostępie do pracy. Jego filarami są: demokratyczne zarządzanie, współwłasność, zaangażowanie w dobro wspólne oraz wielka szkoła dialogu i odpowiedzialności – tłumaczył.
Temat różnorodności w miejscu pracy poruszył Dr Łukasz Sienkiewicz z SGH i Instytutu Analiz Rynku Pracy. – Powinniśmy uświadomić sobie, że za wprowadzeniem różnorodności musi stać przede wszystkim potrzeba biznesowa. Chodzi o to, by przynosiła ona mierzalne korzyści. A tak stanie się wtedy, gdy będzie towarzyszyło jej realne zagospodarowanie talentów pracowników dzielących z firmą wspólne wartości – diagnozował.
Miasteczko Myśli to cykliczny projekt Orange Polska. Ma formułę publicznych debat poświęconych tematom związanym nie tylko z rynkiem telekomunikacyjnym, ale także z przedsięwzięciami o charakterze społecznym i edukacyjnym. Do otwartej dyskusji zapraszani są różni eksperci, m.in. menadżerowie firm, pracownicy wyższych uczelni, przedstawiciele władz publicznych czy znane osobistości medialne.
