
Chociaż marsz z okazji 11 listopada organizowany przez KOD odbywać się będzie nie w centrum Warszawy, ale aż na Ochocie, to Mateusz Kijowski i spółka bezsprzecznie wygrywają z konkurencją w kategorii zaproszeń znanymi twarzami. Popularni artyści w kilkusekundowych filmikach przekonują, dlaczego zdecydowali się na taką formę uczczenia Święta Niepodległości.
REKLAMA
W tym roku razem z KOD-em pomaszeruje między innymi Daniel Olbrychski, Krystyna Janda, Magdalena Cielecka, Maja Ostaszewska czy Zofia Wichłacz.
– 11 listopada idę, bo jestem naprawdę wkurzona sytuacją w Polsce. A Ty, jaki masz powód? – mówi gwiazda "Miasta 44".
– Idę bo chcę, bo muszę, bo to jest ważne – przekonuje Krystyna Janda.
KOD jest zadowolony ze swojego miejsca manifestacji i przekonuje, że żadnej rywalizacji z narodowcami o centrum nie było, bo komitet… w ogóle nie podniósł rękawicy. Organizatorzy tłumaczą się tym, że trasa Marszu Niepodległości od lat jest podobna, a miejsce manifestacji na Placu Narutowicza wybrano celowo.
– To nie jest przypadkowe miejsce. Przypomina o postaci pierwszego prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, który zginął z ręki nacjonalisty. Nacjonalizm jak wiadomo bierze się z nienawiści, a patriotyzm z miłości, jak powiedział prezydent Lech Kaczyński w 2008 roku – wyjaśniał nam Piotr Wieczorek z biura zarządu KOD. Dodaje także, że tam ostatnią defiladę przyjął marszałek Józef Piłsudski, a dodatkowo służbom będzie łatwo zapewnić bezpieczeństwo.
