
"Bohemian Rhapsody" - to tytuł biograficznego obrazu poświęconego wokaliście Queen. Rolę tę powierzono Ramiemu Malekowi, który popularność zyskał po udziale w serialu "Mr. Robot". Czy podoła?
REKLAMA
Fani Maleka są pewnie zachwyceni wiadomością, że to właśnie on wcieli się w postać Mercury'ego. Na planie prawdopodobnie spotka się z Bryanem Singerem, odpowiedzialnym za serię "X-Men". Scenariuszem zajmuje się Anthony McCarten ("Teoria Wszystkiego"). Widownia czeka podróż do czasu w czasie. Nie wiadomo jednak, od jakiego momentu dokładnie się rozpocznie. Formacja powstała w 1970 roku, 21 lat później Mercury zmarł na AIDS.
Rami Malek od 2015 roku jest kojarzony z rolą hakera, Elliota Aldersona w produkcji "Mr. Robot". Początkowo miała być miniserialem, sukces odcinka pilotażowego skłonił twórców do nakręcenia kolejnych. W 2016 roku aktor otrzymał nominację do Złotego Globu. Nagrody trafiły w ręce producentów i Christiana Slatera, tytułowego Pana Robota. Malek ma za to na swoim koncie inne wyróżnienia - jako najlepszy aktor w serialu dramatycznym zgarnął statuetki Emmy i Critics' Choice Television (podobnie jak Slater).
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
źródło: comingsoon.net
