
W Warszawie trwają marsze z okazji 11 listopada. Manifestują antyfaszyści, nacjonaliści i Komitet Obrony Demokracji. Marsz KOD-u otworzył były prezydent Bronisław Komorowski, który zwrócił uwagę na to, że oprócz niepodległości kluczową wartością dla Polski jest demokracja.
REKLAMA
– Jesteśmy narodem doświadczonym w sposób szczególny przez historię, bo dwukrotnie musieliśmy odzyskiwać suwerenność, niepodległość – mówił Komorowski. – Dwukrotnie odzyskiwaliśmy ją budując Polskę demokratyczną. To ważna wskazówka, którą odziedziczyliśmy po historii: nie ma niepodległości bez Polski demokratycznej w swoim kształcie - dodał były prezydent.
Komitet Obrony Demokracji rozpoczął marsz pod hasłem "KOD Niepodległości". Uczestnicy od kilku godzin gromadzili się na pl. Narutowicza w Warszawie. Szacowano, że będzie ich ok. 100 tys.
– Wszędzie jest Polska! Wszędzie, gdzie Polacy dziś świętują. Zapewne usłyszmy, że patriota to ten, kto dumnie nosi biało-czerwone barwy. To nie jest pełna definicja patrioty. Wszyscy, którzy dziś świętują, są patriotami. Każdy myśli o Polsce – przemawiał Mateusz Kijowski.
Na Rondzie de Gaulla trwa kontrpikieta wobec Marszu Niepodległości. Manifestanci trzymają sztandar z napisem "Polscy bohaterowie nie ginęli za Polskę dla Polaków! Walczyli za wolność naszą i waszą!".
W podobnym duchu wypowiedział się na Twitterze były premier Donald Tusk, który podkreślił, że 11 listopada to święto wszystkich Polaków.
Okolicznościowy filmik zamieściła również Kancelaria Premiera. Już wczoraj wieczorem budynek Kancelarii został podświetlony na biało-czerwono.
Inicjatywa Polska Barbary Nowackiej i Partia Zieloni z okazji 11 listopada uczcili pamięć Stefana Żeromskiego i osób straconych w czasach carskich.
Mariusz Błaszczak, minister spraw wewnętrznych w rządzie PiS, z okazji marszów niepodległościowych w Warszawie odwiedził Komendę Stołeczną Policji. Jedną z najczęściej poruszanych ostatnio kwestii było bezpieczeństwo mieszkańców Warszawy podczas imprezy nacjonalistów.
Prezydent Andrzej Duda wezwał Polaków do jedności. Krytycy zwracają uwagę, że były polityk PiS-u wbrew swoim apelom wystosował list jedynie do uczestników marszu nacjonalistów, a nie np. do osób świętujących niepodległość z KOD.
O jedność mimo różnic apelował też Ryszard Petru, lider .Nowoczesnej.
Publicysta Waldemar Kuczyński skrytykował wezwania do jedności z okazji polskiego święta. Jego zdaniem nie jest to możliwe w obecnej sytuacji.
