
Ekshumacje ofiar katastrofy smoleńskiej to nie tylko obciążenie psychiczne i emocjonalne dla rodzin, ale także dla budżetu państwa i naszych kieszeni. Za wszystko zapłacimy co najmniej 10 mln zł.
REKLAMA
W nocy z poniedziałku na wtorek otwarty zostanie sarkofag Lecha Kaczyńskiego i jego żony. Następnie wydobyte zostaną pozostałe ciała. Prokuratura krajowa zaplanowała ekshumacje wszystkich 83 ofiar katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 r.
Otwieranie grobów odbywać będzie się partiami. Jednym z powodów jest możliwość, że szczątki zostały błędnie pochowane. Zamianę ciał stwierdzano już podczas poprzednich ekshumacji Nie jest jednak tajemnicą, że priorytetowe znaczenie ma to dla śledztwa w sprawie możliwego zamachu.
Jak wyliczyła "Gazeta Wyborcza" wszystko to kosztować nas będzie co najmniej 10 milionów złotych. To nie jedyne koszta związane ze Smoleńskiem. Spore wynagrodzenia pobierają członkowie komisji Macierewicza. Wciąż otwarta jest sprawa odszkodowań dla rodzin. O odszkodowania wystąpiło wielu przedstawicieli rodzin smoleńskich. Po ponad 6 latach od katastrofy smoleńskiej rodziny ofiar występują do MON o kolejne odszkodowania, a minister Antoni Macierewicz uruchomił nową lawinę roszczeń.
źródło: Onet.pl
