
Szef Inspektoratu Uzbrojenia MON gen. bryg. Adam Duda podpisał dziś umowę na dostarczenie do Polski dwóch samolotów Gulfstream G550. Samoloty warte ponad 500 mln zł zaczną przewozić polskich VIP-ów już w przyszłym roku. To jednak nie koniec zakupów.
REKLAMA
Gulfstreamy wygrały przetarg na mały samolot transportowy, ogłoszony kilka miesięcy temu przez MON. Jako jedyne z propozycji wystawionych do przetargu spełniają wymogi określone przez ministerstwo. Mają masę startową do 42.5 tony, mogą przewozić do 14 pasażerów wraz z bagażami na odległość do 5 tys. kilometrów. W razie potrzeby mogą przelecieć dystans z Warszawy do Nowego Jorku bez międzylądowania z ośmioma pasażerami na pokładzie. Oba samoloty będą wyposażone w system identyfikacji "swój-obcy"
Do przetargu stanęły dwie firmy, amerykański Gulsftream i francuski Dassault Aviation. Ale samolot Dassault Aviation nie spełniał wszystkich warunków przetargu, więc werdykt komisji był łatwy do przewidzenia. Dwa samoloty, które po zapłaceniu podatku warte są ponad 500 mln zł już w przyszłym roku wejdą do służby, dzięki czemu rząd nie będzie musiał dłużej czarterować od PLL LOT samolotów Embraer 175.
Strona amerykańska w ramach umowy w przyszłym roku dostarczy dwa Gulfstreamy G550, a także zapewni niezbędne przeszkolenie obsługi naziemnej i załogi samolotów. Te dwa małe samoloty to jednak nie koniec zakupów. Wciąż nie rozstrzygnięto jeszcze przetargu na dwa samoloty średniej wielkości, które będą mogły zabrać na pokład około 100 pasażerów.
