
– 1/4 młodych Polaków nie ma pracy. Co czwarta osoba młoda osoba w Polsce pozostaje bez zatrudnienia, w niektórych częściach kraju ten wskaźnik jest jeszcze wyższy i rzeczywiście istnieje poważne niebezpieczeństwo, że stracimy całe pokolenia – mówi Simon Smith, prezes zarządu Nestlé Polska i krajów bałtyckich podczas wtorkowej konferencji podsumowującej inicjatywę "Sojusz dla Młodych".
Smith przekonywał, że jednym z najważniejszych celów stawianych przez Nestlé jest wyciągnięcie ręki do ludzi, którzy wchodzą na rynek pracy. Stąd 3-letnie zobowiązanie, jakiego podjęła się firma i dzisiaj udowadnia, że słowa dotrzymała. W trakcie spotkania padały więc liczby - program pod nazwą „Sojusz dla Młodych” (ang. „Alliance for YOUth”) objął łącznie 115 tys. Europejczyków przed 30-ką, w tym w Polsce - prawie 2 tys. Pracę w Nestlé zaoferowano około 1,5 tys. z nich, a blisko 470 objęto programem praktyk i staży.
Jak przekonywał nie tylko sam prezes, ale i inne osoby - członek zarządu i dyrektor ds. zasobów ludzkich Agnieszka Wąsak, a także Mariola Raudo, Head of Corporate Affairs & Public Relations Nestlé Poland, firmie zależy na ich rozwoju i zwiększaniu zawodowych szans. – Myślę, że bardzo ważne jest, że przekuliśmy zobowiązania w konkretne działania – stwierdziła Raudo.
O tym, ile w tym stwierdzeniu prawdy, opowiadali obecni pracownicy, wcześniej stażyści - Franek Strąkowski, Kinga Żmijewka, Bożena Wrotkowska i Michał Janowski. Co ważne, podkreślali, że przede wszystkim nauczyli się patrzeć szerzej na swoją karierę i, jak powiedział Franek, redefiniować to, kim są. Każdy poza daniem wglądu w swoje zawodowe życie, dał też rady osobom, które dopiero to życie zaczynają. "Bądź otwarty", "Chroń swoje wartości", "Miej własne zdanie", "Zadawaj pytania" - brzmiały.

Prof. Janusz Czapiński, wieloletni kierownik badań panelowych "Diagnoza społeczna", po wypowiedziach wspomnianej czwórki stwierdził, że najważniejsze jest to, by młodzi, i nie tylko, przestali bać się zwyciężać. Na porażki, mówił, jesteśmy zanadto przygotowani, wręcz nas nie dziwią. Dziwi nas osiąganie sukcesów. Jak chyba wielu przed nim, podał w wątpliwość wartość dyplomu wyższej uczelni na dzisiejszym rynku pracy, sam wierzy w umiejętność płynięcia z prądem. W trakcie konferencji apelował o zmianę postaw wobec życia i planów zawodowych, by "dobrze wylądować".
Nestlé wyraźnie chce sprawić, by owo lądowanie było także miękkie. Stąd tak duże społeczne zaangażowanie firmy, w kolejnych latach (2017- 2020) planuje ona zatrudnić lub przyjąć na staż bądź praktyki 35 tys. osób, pomóc zaś 230 tys. - i to w całej Europie. W Polsce znajdzie pracę u siebie dla 1,3 tys. młodych – Sukces inicjatywy jest dość duży. Mocno wierzymy w to, że trzeba ją kontynuować – powiedziała Wąsak.
Wcześniej Raudo zaznaczyła, że firma chce pokazać młodym, że mają wybór. – Nestlé nie jest jedyną firmą, tak samo jak rządy, która sama może rozwiązać tę sytuację [bezrobocie - red.]na tak dużą skalę, zachęcaliśmy więc wyjść do młodych ludzi i dzielić się z nimi tą wiedzą, której poszukujemy na rynku pracy – powiedziała. Jak na razie, efekty przechodzą oczekiwania. Firma współpracuje z ponad 200 partnerami biznesowymi. Początkowo liczono na 10.
