Podczas ubiegłorocznego wiecu wyborczego w Krakowie nie było próby zamachu na prezydenta Bronisława Komorowskiego. Tak uznał krakowski sąd.
Podczas ubiegłorocznego wiecu wyborczego w Krakowie nie było próby zamachu na prezydenta Bronisława Komorowskiego. Tak uznał krakowski sąd. Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta
Reklama.
W ocenie krakowskiego sądu, nie udało się zgromadzić wystarczających dowodów, które potwierdziłyby, iż oskarżony planował zamach na głowę państwa. Dano więc wiarę w to, że wymachiwanie krzesłem podczas wiecu z udziałem Bronisława Komorowskiego było jedynie happeningiem i komentarzem do zachowania prezydenta podczas wizyty w japońskim parlamencie.
Mężczyzna nie został jednak uniewinniony od innych zarzucanych mu czynów. Na karę pozbawienia wolności na trzy miesiące sąd skazał go za podanie nieprawdziwych danych podczas zatrzymania przez policję (podawał się za swojego brata). Został również ukarany karą grzywny w wysokości 4 tys. zł za znieważenie prezydenta słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe.
Sąd podkreślił, iż dla oceny działań oskarżonego i wymiaru kary istotne było to, że biegli uznali go za osobę mającą w znacznym stopniu ograniczoną możliwość rozpoznania znaczenia swojego zachowania i pokierowania nim. Poinformowano również, że w antyprezydenckim happeningu uczestniczył on pod wpływem narkotyków. Środowy wyrok nie jest prawomocny, obrońca zapowiedział już złożenie apelacji.
Przypomnijmy, iż do całej sytuacji doszło 8 marca 2015 roku w Krakowie. W trakcie zorganizowanego na Rynku wiecu z udziałem prezydenta Bronisława Komorowskiego policja zatrzymała mężczyznę, który pod scenę przyszedł z krzesłem.
Organy ścigania przyjęły, że tym meblem chciał on rzucić w prezydenta Komorowskiego. Podejrzewano również, iż mężczyzna może mieć związek z pseudokibicami jednego z krakowskich klubów. Po ujęciu wyjaśniał on, że "chciał zwrócić uwagę na kłamstwa mediów". Wyrażał też rozczarowanie faktem, że media pomijały kandydatów na prezydenta niezwiązanych z PO i PiS.

Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl

źródło: RMF FM