Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa atakuje polski rząd w sprawie wraku Tu-154M z katastrofy smoleńskiej.
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa atakuje polski rząd w sprawie wraku Tu-154M z katastrofy smoleńskiej. Fot. Facebook.com/maria.zakharova.167

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa pyta, dlaczego Polacy chcą odzyskać wrak Tu-154M z katastrofy smoleńskiej. Sugeruje, że to pretekst do udowodnienia teorii o zamachu w Smoleńsku. "Polacy chcą zwrotu tupolewa, żeby szukać w nim dowodów na udział Rosji w katastrofie" – pisze na Facebooku.

REKLAMA
Maria Zacharowa zasugerowała, że wrak Tupolewa jest potrzebny Polakom, aby szukać w nim dowodów na to, że Rosjanie dokonali zamachu w Smoleńsku. W ten sposób skomentowała wypowiedź Witolda Waszczykowskiego, według którego oddanie samolotu, to szansa na poprawienie stosunków między Warszawą i Moskwą.
Zacharowa twierdzi, że po katastrofie Rosja zrobiła wszystko, aby wyjaśnić okoliczności tragedii, a Moskwa chce budować normalne relacje z Polską. Przypomina, że dochodzenie w Polsce zostało zakończone, więc nie rozumie dlaczego Polakom miałoby zależeć na odzyskaniu wraku. Dodaje, że fragmenty szczątki samolotu były dostępne dla śledczych.
Sławomir Neumann z PO stwierdził, że to głupi wpis ze strony Rosji, ale Waszczykowski uprawia dyplomację na żenującym poziomie. Adam Kwiatkowski z Kancelarii Prezydenta stwierdził, że wpis jest nie na miejscu a Patryk Jaki z PiS uznał słowa za skandaliczne.