Brawo sąd! Mężczyzna, który spalił kukłę Żyda na demonstracji narodowców, pójdzie siedzieć na 10 miesięcy

Piotr Rybak spalił kukłę Żyda podczas demonstracji przeciw przyjmowaniu uchodźców.
Piotr Rybak spalił kukłę Żyda podczas demonstracji przeciw przyjmowaniu uchodźców. Fot. Wojciech Nekanda Trepka / AG
Przez lata przykrą rzeczywistością polskiego wymiaru sprawiedliwości było przymykanie oczu na antysemickie wybryki. Może to jedna jaskółka, która jeszcze nie czyni wiosny, ale coś się zmienia. We Wrocławiu uznano za winnego i wymierzono karę 10 miesięcy bezwzględnego więzienia Piotrowi Rybakowi, który podczas demonstracji narodowców spalił kukłę Żyda.

Prokuratura chciała dla Piotra Rybaka 10 miesięcy prac społecznych. Sąd we Wrocławiu uznał że to za mało i wymierzył mężczyźnie 10 miesięcy pozbawienia wolności – relacjonuje "Gazeta Wrocławska". Kara została wymierzona bez warunkowego zawieszenia na okres próby, co oznacza, że po uprawomocnieniu mężczyzna trafi do więzienia.

Do incydentu doszło podczas organizowanej przez narodowców antyislamskiej demonstracji. Lokalny przedsiębiorca i uczestnik wielu demonstracji Piotr Rybak wyszedł przed szpaler i na tle flag ONR oblał łatwopalną substancją kukłę z pejsami, a następnie ją podpalił. Zdjęcia palącej się podobizny Żyda obiegły nie tylko polskie, ale i światowe media. Przedstawiano je jako dowód na wciąż silny w Polsce antysemityzm.

I to także wpłynęło na wymiar kary. Oskarżony przekonywał, że kukła miała symbolizować amerykańskiego finansistę George'a Sorosa (obszernie pisaliśmy o nim w naTemat kilka miesięcy temu), tylko osoba odpowiedzialna za przygotowanie jego zdjęcia, nie przyjechała na czas. Sąd nie uwzględnił tego tłumaczenia, ale Rybak się nie poddaje. Jego adwokat zapowiedział, że po uzyskaniu pisemnego uzasadnienia, będzie się odwoływał.

źródło: "Gazeta Wrocławska"

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. [/b] "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Roman GiertychRoman Giertych

Oj, ciężko doradzić coś dobrego. Oj, ciężko. Ale trudno coś wymyślimy. A gdyby tak powiedzieć, że z Trumpem bawiliście się, kto pierwszy podpisze? Pan mu powiedział, że jest Pan mistrzem szybkiego podpisu, a on nie chciał dać wiary.